Aktualności

Od św. Józefa uczmy się mądrego i dobrego życia

19 marca 2024

Od początku XVII w. jednym z głównych miejsc czci św. Józefa w Polsce stał się Kalisz, gdzie kult ten wiązano z obrazem Świętej Rodziny, nazywanym też obrazem św. Józefa Kaliskiego. 

– Być człowiekiem wiary na wzór Józefa to zgodzić się, że Pan Bóg ma dla nas najlepsze rozwiązania, mimo że są czasami trudne i wymagające – mówił biskup kaliski Damian Bryl, który przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Józefa w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Według tradycji początki sanktuarium św. Józefa w Kaliszu sięgają 1670 r., kiedy to został uzdrowiony za przyczyną tego świętego mieszkaniec wsi Szulec, który jako wotum ufundował obraz Świętej Rodziny i umieścił go w kaliskiej kolegiacie w podarowanym przez siebie ołtarzu.

Intensywny rozwój kultu św. Józefa przypadł na drugą połowę XVII i na cały XVIII w. zwany w polskiej józefologii „złotym”. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W czasach rozbiorów i w okresie międzywojennym kult nieco osłabł, choć i w tym czasie ożywiły go uroczyste obchody 100-lecia koronacji obrazu w 1896 r. i 50-lecia patronatu św. Józefa nad diecezją włocławską w 1930 r.

Do szczególnego rozwinięcia kultu św. Józefa Kaliskiego po II wojnie światowej przyczyniły się trzy wydarzenia: cudowne wyzwolenie księży – więźniów z obozu w Dachau (29 kwietnia 1945 r.), utworzenie w Kaliszu Polskiego Studium Józefologicznego (24 września 1969 r.) oraz wizyta Jana Pawła II w kaliskim sanktuarium (4 czerwca 1997 r.). To tutaj Jan Paweł II zawierzył św. Józefowi wszystkie polskie rodziny oraz sprawę ochrony życia nienarodzonych zarówno w Polsce jak i na świecie.

25 marca 1992 r. Św. Józef został ogłoszony patronem nowopowstałej diecezji kaliskiej. Pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała świadomy, jaką wartość stanowi dla młodego lokalnego Kościoła taki właśnie patron powziął myśl, by św. Józef był tym, który będzie jednoczył i scalał nową diecezję. Podjął więc decyzję, że kopia obrazu św. Józefa Kaliskiego odwiedzi wszystkie parafie w diecezji kaliskiej. Obraz, który w 1993 r. w Rzymie pobłogosławił Jan Paweł II, ruszył w diecezję. Inauguracja peregrynacji miała miejsce 17 kwietnia 1994 r. Nawiedzanie trwało ponad dwa lata. Stolica Apostolska wychodząc na przeciw oczekiwaniom wiernych 30 sierpnia 1997 r. potwierdziła, że św. Józef jest Patronem i Opiekunem.

Główne uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa odbywają się 19 marca, a w pierwszą niedzielę czerwca ma miejsce odpust Opieki św. Józefa.

Z kultem św. Józefa ściśle związana jest najstarsza piesza pielgrzymka w Polsce, która wyrusza z Kalisza na Jasną Górę i wraca pieszo z powrotem. Pierwszy raz wyruszyła w 1637 r. Z sanktuarium św. Józefa w każdy pierwszy czwartek miesiąca płynie modlitwa w intencji rodzin i ochrony poczętego życia, która jest transmitowana na cały świat przez Telewizję Trwam i Radio Maryja.

Należy wspomnieć, że św. Józef jest patronem mediów diecezjalnych: Dwutygodnika Diecezji Kaliskiej „Opiekun”, Radia Rodzina Diecezji Kaliskiej i Telewizji Internetowej „Dom Józefa”, a także funkcjonującej od 2017 r. szkoły – Zespołu Szkół Technicznych Diecezji Kaliskiej w Kaliszu.

W lutym 2023 r. na ekrany polskich kin wszedł film o św. Józefie „Opiekun”. To film z elementami dokumentu, w którym oparta na faktach historia rodzinna Roberta i Dominiki staje się pretekstem do głębszej opowieści o ewangelicznej postaci ziemskiego opiekuna Jezusa i roli, jaką odegrał w życiu wielu współczesnych ludzi. Zdjęcia realizowano w Kaliszu na przełomie maja i czerwca 2022 r. Reżyserem filmu jest Dariusz Regucki, który wraz z Bartoszem Geisler i Aleksandrą Polewską-Wianecką napisał też scenariusz oraz stworzył muzykę. Producentem „Opiekuna” jest Stowarzyszenie „Rafael”.

Jeszcze w tym roku w parku miejskim przy kaliskiej bazylice powstanie Ogród św. Józefa, gdzie ustawione zostaną stacje ukazujące radosne i bolesne wydarzenia z życia św. Józefa. Będą one odwoływać się do nabożeństwa do siedmiu radości i siedmiu smutków św. Józefa.

W homilii celebrans wskazując na św. Józefa jako człowieka głęboko wierzącego zaznaczył, że wiara zawsze wymaga osobistej decyzji. – Żyjemy w takiej kulturze, w której jest jeszcze wiele znaków chrześcijańskiej wiary i Bogu za to dziękujmy, ale wszyscy doświadczamy, że czasy się zmieniają i nie w każdym miejscu kultura i różne społeczności pomagają nam w naszej wierze. W dzisiejszych czasach potrzebna jest wiara, która jest osobistym zaangażowaniem – stwierdził biskup kaliski.

 Prosił wiernych, aby troszczyli się o swoją wiarę. – Żyjemy w społeczeństwie, gdzie jest wiele myśli, idei, ideologii i dlatego ważne jest, abyśmy pogłębiali naszą wiarę i w niej trwali. Chciałbym razem z wami modlić się o głęboką wiarę dla nas wszystkich, o taką wiarę, która pomoże nam mierzyć się z różnymi trudnymi doświadczeniami – podkreślił kaznodzieja.

Akcentował, że codzienne życie człowieka powinno być przeniknięte wiarą. – Możemy dzisiaj zadać sobie pytanie jak wiara kształtuje moje życie? Jak wiara wpływa na moje codzienne wybory? Czy jestem wierny Panu Bogu jak Józef w mojej codzienności? Czy moje życie jest spójne? Chciałbym, żebyśmy dzisiaj modlili się, by nasze życie było spójne, zgodne z wyznawaną przez nas wiarą – powiedział hierarcha.

 Zachęcał wiernych, aby tak jak św. Józef starali się być blisko drugiego człowieka w jego trudnych chwilach. – Ważne jest, żebyśmy na wzór Józefa potrafili być blisko, żeby druga osoba: współmałżonek, może schorowani rodzice, może schorowani sąsiedzi, wasze dziecko zawsze mogli na was liczyć, żeby mogli oprzeć się na was. Dzisiaj chcemy modlić się o taką wierność drugiemu człowiekowi, o dobrą troskę w dolach i niedolach. To, co jest piękne w życiu św. Józefa, to jego głęboka wiara i zaangażowanie dla drugich – zaznaczył celebrans.

 Prosił, aby od św. Józefa uczyć się dobrego i mądrego życia. – Niech ten czas wspólnej modlitwy będzie ważny, dobry, błogosławiony. Każdemu i każdej z was życzę pięknych i ważnych przeżyć, ale niech ten czas zaowocuje choćby małą zmianą w naszym codziennym życiu– powiedział bp Bryl.

 Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego bp Damian Bryl w obecności biskupa pomocniczego Łukasza Buzuna odmówił Litanię do św. Józefa oraz zawierzył mu cały Kościół, ojczyznę i diecezję kaliską.

 Ks. biskup Damian Bryl poświęcił kamień z groty św. Józefa, który będzie umieszczony w wybudowanym ołtarzu w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Ostrowie Wielkopolskim.

 W sanktuarium św. Józefa znajduje się cudowny obraz Świętej Rodziny nieznanego autora, namalowany ok. 1673 r., w którym szczególną cześć odbiera św. Józef. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W 1985 r. miała miejsce rekoronacja obrazu Świętej Rodziny i IV Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.

 Tekst i foto: Ewa Kotowska-Rasiak/KAI/diecezja.kalisz.pl

Droga krzyżowa

8 marca 2024

 

MODLITWA ZA OJCZYZNĘ DO ŚW. WOJCIECHA

27 lutego 2024

Święty Jan Paweł II podczas wizyty w Polsce w 1997 roku zwrócił uwagę, że św. Wojciech „stał się fundamentem rodzącego się przed tysiącem lat Kościoła i państwa” polskiego. Ten fundament wyrastał z jego niezachwianej wiary w Jezusa Chrystusa. Orędzie Zbawiciela gotów był nieść poganom, aby światło wiary zajaśniało na całym terytorium dzisiejszej Polski. Teraz, gdy obserwujemy zmasowany atak na naszą katolicką tożsamość, gdy podważane są wartości, na których poprzednie pokolenia przez 1000 lat budowały naszą kulturę, a wojna za naszą wschodnią granicą budzi obawy także o nasze bezpieczeństwo, czas prosić tego świętego, aby wsparł nas w kontynuacji tej misji, którą rozpoczął na naszych ziemiach.

MODLITWA DO ŚW. WOJCIECHA

Wszechmogący, Wieczny Boże, klęcząc u grobu św. Wojciecha,
który za życia swego był narodowi naszemu przykładem wiary i przyjacielem,
a teraz przed Obliczem Twego Majestatu jest naszym Orędownikiem,
błagamy Cię, wysłuchaj łaskawie modlitwy,
którą do Ciebie przez wstawiennictwo Świętego Męczennika zanosi wiemy lud Twój.

Ty zaś Matko Boża, Królowo Polski i Wniebowzięta Patronko tego świętego Kościoła Gnieźnieńskiego, okaż nam dobrotliwość Swego Niepokalanego Serca.

Św. Wojciechu, któryś w zaraniu narodu naszego utwierdzał go w wierze, uproś nam umiłowanie Prawdy Przedwiecznej.

Św. Wojciechu, któryś w duszę polską szczepił cześć i miłość ku Bogarodzicy Dziewicy, wyproś nam Jej przemożną opiekę.

Św. Wojciechu, prawa Bożego głosicielu nieugięty, wyproś kapłanom polskim ducha żarliwości i apostolstwa.

Św. Wojciechu, darem osobliwej rady obdarzony, któryś utwierdzał królów we wierze świętej, wyproś rządcom Rzeczypospolitej zrozumienie Swej woli i światło w rządach.

Św. Wojciechu, któryś życie oddał za wiarę, wyproś nam stałość i męstwo w wyznaniu Chrystusa życiem całym.

Św. Wojciechu, któryś czuwał nad narodem naszym w dniach chwały i upadku, wyproś nam trwałą wierność Kościołowi Świętemu.

Św. Wojciechu, którego wstawiennictwu zawdzięczamy odzyskanie wolności, wyproś Ojczyźnie naszej ducha jedności i zgody.

Mech Cię wielbi Panie Boże nasz. Lud Polski przy grobie Świętego Męczennika, by Jego krew ofiarna wyjednywała narodowi dalsze Twe łaski i opiekę.

Przez zasługi Świętego Wojciecha, naucz nas. Boże, odradzać się przez łaskę św. Sakramentów, żyć w pobożności i trwać w miłości Twojej.

Przez zasługi św. Wojciecha, spraw Boże, aby Polska życiem chrześcijańskim chwałę Ci oddawała.

Przez zasługi św. Wojciecha, spraw Boże, aby naród Polski swych świętych posłannictw dopełnił.

Przez zasługi św. Wojciecha, spraw Boże, abyśmy wszyscy po cnotliwym życiu, rajskiego wesela dostąpić mogli – Amen.

 

LITANIA DO ŚWIĘTEGO WOJCIECHA
Patrona i Opiekuna Polski

Odmówiona po raz pierwszy na zakończenie uroczystej Mszy św.

w Katedrze Gnieźnieńskiej, w dniu 5 kwietnia 1997 r.

 

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami.

Duchy Święty Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.

Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.

Święta Panno nad Pannami, módl się za nami.

Święty Wojciechu, módl się za nami.

cheap essay writing uk

Święty Wojciechu, wiernie Boga się trzymający, módl się za nami.

Święty Wojciechu, chwało Krzyża świętego, módl się za nami.

Święty Wojciechu, czcicielu Najświętszego Sakramentu, módl się za nami.

Święty Wojciechu, opiekunie Kościoła Gnieźnieńskiego, módl się za nami.

Święty Wojciechu, ozdobo swojego i naszego narodu, módl się za nami.

Święty Wojciechu, ozdobo narodów Europy, módl się za nami.

Święty Wojciechu, kielichem zbawienia częstujący, módl się za nami.

Święty Wojciechu – Janie Chrzcicielu Gdańszczan i Prusów, módl się za nami.

Święty Wojciechu, Apostole i Męczenniku, módl się za nami.

Święty Wojciechu, w śmierci nieustraszony, módl się za nami.

Święty Wojciechu, nad śmierć mocniejszy, módl się za nami.

Święty Wojciechu, wierny sługo Boży, módl się za nami.

Święty Wojciechu, woli Bożej poddany, módl się za nami.

Święty Wojciechu, postrachu duchów ciemności, módl się za nami.

Święty Wojciechu, mężu wielkiej wiedzy i roztropności, módl się za nami.

Święty Wojciechu, wierny przyjacielu Bolesława Chrobrego, módl się za nami.

Święty Wojciechu, wierny przyjacielu i współpracowniku cesarza Ottona III w najszlachetniejszych jego zamysłach, módl się za nami.

Święty Wojciechu, mężu nieustraszony, módl się za nami.

Święty Wojciechu, mężu wielkiej ewangelizacji Europy, módl się za nami.

Święty Wojciechu, gorliwy sługo Chrystusa, módl się za nami.

Święty Wojciechu, wierny naśladowco Chrystusa, módl się za nami.

Święty Wojciechu, mężu prawdziwie Apostolski, módl się za nami.

Święty Wojciechu, o światło Ewangelii dla narodów zatroskany.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Boże, Ty umocniłeś nasz naród w wymawianiu Twego imienia przez nauczanie i chwalebne męczeństwo św. Wojciecha, spraw, prosimy, aby ten, który na ziemi głosił naszym przodkom wiarę, wstawiał się za nami w niebie.

Boże, który uwieńczyłeś wiarę św. Wojciecha i obdarzyłeś Kościół gnieźnieński jego ciałem; spraw, prosimy, abyśmy ciągle postępując w wierze i miłości, zasłużyli na udział w radości nieba.

Panie, niech modlitwa, którą jako wyraz dziecięcego oddania ofiarujemy Twojemu Majestatowi ku czci św. Wojciecha, męczennika i biskupa, uczyni nas godnymi wiecznego szczęścia, które on osiągnął, przelawszy krew dla Ciebie.

Święty Wojciechu, patronie naszej Ojczyzny i naszej parafii! Użyźniłeś siejbę słowa Bożego krwią swoją, a w sercach naszych zaszczepiłeś miłość do Bogarodzicy. Bądź nam nadal przewodnikiem do nieba i uproś nam u Boga potrzebny hart ducha, abyśmy z Twoją pomocą mężnie wyznawali swą wiarę i przez nią otrzymali nagrodę wieczną. Przez Chrystusa Pana naszego. AMEN.

Święty Wojciechu, pierwszy Apostole narodu naszego, bądź Polsce Patronem w niebie. Ty pierwsze ziarno wiary Chrystusowej rzuciłeś na niwy kraju naszego. Ty pierwsze iskierki miłości Jezusa i Matki Jego w duszach przodków naszych roznieciłeś. custom dissertation writing services Uproś nam u Boga łaskę, abyśmy te najdroższe skarby niebieskie nad wszystko kochali i święcie przechowywali, aby naród nasz zawsze był sprawiedliwy i zawsze żył w wierze, abyśmy kochając Kościół święty i słuchając następców Twoich wszelkimi cnotami jaśnieli przed niebem. Przez zasługi świętego Wojciecha, Jezu Chryste, usłysz nas i za jego prośbami przybądź nam ku pomocy. AMEN.

Prośmy Chrystusa, za przyczyną św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika, o wszystkie łaski, potrzebne każdemu z nas i naszej Ojczyźnie:

– Abyśmy pogłębiali naszą wiarę – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy na co dzień żyli wiarą – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy dawali zawsze świadectwo o Chrystusie – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy umieli zerwać z grzechem pijaństwa – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy porzucili nienawiść, obojętność i kłamstwo – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy trwali w czystości myśli, mowy i uczynków – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy nie zabijali jeszcze nie narodzonych – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy umieli dostrzec potrzeby naszych bliźnich – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy żyli w zgodzie rodzinnej, sąsiedzkiej i parafialnej – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy wypełniali sumiennie swoje obowiązki – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy żyli w prawdzie – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy żyli w prawdziwej wolności – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy byli radością Boga i ludzi – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy byli ludźmi pokoju i zgody – św. Wojciechu, módl się za nami.

– Abyśmy byli ludźmi Chrystusowej miłości – św. Wojciechu, módl się za nami.

Panie Jezu, który jesteś Drogą, Prawdą i Życiem, spraw za wstawiennictwem św. Wojciecha, abyśmy byli ludźmi żywej wiary i ofiarnej miłości – który żyjesz i królujesz na wieki wieków. AMEN

 

Sławny w męczenników gronie,

O Wojciechu, nasz Patronie!

Za Twe prace i cierpienia

Przyjmij od nas dziękczynienia.

O Wojciechu, nasz Patronie,

Zawsze stawaj nam w obronie,

A swoimi modlitwami

Boga prosić racz za nami.

Uproś i Bogarodzicę,

Maryję, czystą Dziewicę,

By za nami się wstawiała,

Syna swego ubłagała.

Boże, w świętych swych chwalebny,

Co ich zsyłasz w czas potrzebny,

Daj, niech dojdziem przez Wojciecha,

Gdzie wieczysta jest pociecha.

O Święty Wojciechu, wielki nasz Patronie,

racz przybyć na pomoc nieszczęsnej koronie,

która ma nadzieję i ufność w Tobie,

wspomóż, nie daj zginąć w teraźniejszej dobie.

Chwalebny Kapłanie, wierny sługo Boży,

zniszcz złe żądze wszelkie,

niech się dobro mnoży,

a chwała się szerzy Najwyższego Pana,

złość zaś wszelka niech będzie zmazana.

Przemienienie na Górze Tabor Biblią Hebrajską odczytane

25 lutego 2024

Podczas przemienienia Jezusa pojawiają się bohaterowie Biblii Hebrajskiej: Eliasz – Prorok i Mojżesz – Prawodawca. Obu na górach Bóg objawił swoją tożsamość. Przemienienie jest zapowiedzią ostatecznego nadejścia królestwa Bożego, a Góra Przemienienia przygotowaniem na Górę Kalwarii, gdzie Bóg zawrze z ludźmi Nowe Przymierze we krwi Chrystusa – tłumaczy w komentarzu dla Centrum Heschela KUL biblistka dr hab. Barbara Strzałkowska, prof. UKSW. Nawiązując do żydowskiej literatury apokaliptycznej tłumaczy głęboką symbolikę ukrytą w Ewangelii II Niedzieli Wielkiego Postu.

Fot. Janusz Kania

 

Pełna treść komentarza na II Niedzielę Wielkiego Postu:

II Niedziela Wielkiego Postu zabiera nas na Górę Przemienienia; tak jak przedstawia ją Ewangelia według św. Marka, czyli ta spisana ze wspomnień samego Piotra, uczestnika opisanych wydarzeń.

Z lektury tego tekstu nasuwa się kilka refleksji.

Po pierwsze, Jezus zabiera ze sobą 3 uczniów: Piotra, Jakuba i Jana – ci sami towarzyszyli Jezusowi przy uzdrowieniu teściowej Piotra, przy wskrzeszeniu córki Jaira, gdzie poznawali szczególną moc Jezusa; są też tu, a będą ci sami trzej również w Ogrójcu, przy cierpiącym Jezusie.

Po drugie, Jezus zabiera ich na górę: nie trzeba mówić, jakie skojarzenia budzi góra – typowe miejsce Bożych interwencji i teofanii. Góry na przestrzeni opowieści biblijnych (ST i NT) stanowiły ważny kontekst. Na górze jest się jakby bliżej Boga. Góra Synaj, do której z pewnością nawiązuje dzisiejsza Ewangelia, to miejsce objawienia Bożego Prawa, zawarcia przymierza z Bogiem, osobistej rozmowy Boga z Mojżeszem, a także ta sama góra w późniejszych dziejach Izraela stanie się miejscem, gdzie Boga spotkał prorok Eliasz w „szmerze delikatnego szeptu”. Obaj obecni w opisie dzisiejszej sceny.

Tu też w Ewangelii mowa o „górze wysokiej”, wprawdzie jej nazwa nie pada, ale według tradycji chodzi o Górę Tabor lub (rzadziej) Hermon (tradycja wczesnochrześcijańska wskazuje na tę pierwszą Górę – Tabor, położoną w Galilei, niebędącą częścią żadnego pasma górskiego; tam w czasach bizantyjskich powstały pierwsze świątynie upamiętniające Przemienienie). Często Góra Tabor, sama tego doświadczyłam, zwłaszcza o poranku, spowita jest mgłą, a potem rozjaśnia ją słońce. I osłania ją przedziwne światło. Sceneria tej góry jest tajemnicza, tak jak i samo wydarzenie.

Po trzecie, Jezus przemienił się wobec nich (Ewangelia używa tu formy czasownika greckiego METAMORFOO – od którego wywodzi się np. polski rzeczownik ‘metamorfoza’, a który w innych miejscach Nowego Testamentu używany jest na określenie m.in. „zmartwychwstałego ciała” w Flp 3,21 czy 2 Kor 3,18). Co to znaczy? Jezus ukazał swoim najbliższym uczniom swą przedziwną chwałę, jak to zrozumieją z czasem, chwałę swego bóstwa.

Jego szaty stały się lśniąco białe, jak pisze po latach Piotr (czyli Ewangelia Marka): „tak jak żaden folusznik na ziemi nie zdoła wybielić”. Folusznik – gr. GNAFEUS – to rzemieślnik trudniący się przygotowywaniem tkanin i czyszczeniem ubrań – zawodowy pracz – ten termin to hapax legomenon (czyli słowo występujące tylko raz) w NT (w Starym Testamencie tylko w nazwie własnej „Pole folusznika” w Iz i 2 Krl). Zwyczajowo praniem zajmowały się kobiety, ale tu chodzi o profesję – folusznik „folował” sukno w celu zagęszczenia tkaniny i oczyszczenia jej z tłuszczów i klejów. Piotr miał takie przyziemne skojarzenie tego, czego doświadczał, bo prawdą jest, że uczniowie początkowo naprawdę nie rozumieli, tego, co się dzieje, do czego sam Piotr – jako jedyny z Ewangelistów opisujących tę scenę – przyzna się chwilę później w słowach: „nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni”.

Zresztą na fakt, że nie rozumieli tego, co się wydarzyło wskazują także słowa z samego końca tej sceny, zapisane znów tylko w Ewangelii Marka, którą słyszymy, a która dodaje, iż „gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy 'powstać z martwych’”.

Po czwarte, Jezus zatem przemienia się wobec uczniów na górze i w sposób tajemniczy. Ale tekst ten z pewnością nawiązuje do różnych tradycji biblijnych.

Nawiązuje choćby do żydowskiej literatury apokaliptycznej, a przykładem takiej literatury w Starym Testamencie jest Księga Daniela. Jasność szat Jezusa i jego wygląd to nawiązanie do 7. rozdziału Księgi Daniela, do wspomnianej tam postaci Syna Człowieczego przybywającego na obłokach niebieskich („Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”; Dn 7,13-14), i do Boga zasiadającego na tronie, którego szaty lśnią jasnością („Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień; Dn 7,9).

Przemienienie Jezusa może być także nawiązaniem do gloryfikacji Mojżesza na Górze Synaj. Zresztą w narracji Ewangelii pojawiają się przecież bohaterowie Biblii Hebrajskiej: Eliasz i Mojżesz, którzy rozmawiają z Jezusem: Eliasz – Prorok i Mojżesz – Prawodawca. Obu na górach Bóg objawił swoją tożsamość. Eliasz według tradycji żydowskiej nie umarł, ale porwany został do nieba. Postać Eliasza wiązała się z oczekiwaniami wydarzeń przed końcem świata. Eliasz miał przyjść i wszystko naprawić, wyprostować.

Wydarzenie Przemienienia nawiązuje także do Mojżesza i do Góry Synaj co najmniej w dwóch fragmentach:

– w reakcji Piotra (u Marka zapisana najlepiej) na to, czego doświadczają uczniowie. Piotr mówi „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy, postawimy trzy namioty, jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza” – to być może nawiązanie do namiotów Izraelitów na pustyni, które wyrażały uznanie Bożej obecności.

– w nieprzypadkowo wspomnianym czasie tego przemienienia, które dokonało się dokładnie 6 dni po pierwszej Jezusowej zapowiedzi męki pod Cezareą Filipową. Jest to nawiązanie do 6 dni z Księgi Wyjścia: „Chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i okrywał ją obłok przez sześć dni. W siódmym dniu Pan przywołał Mojżesza z pośrodku obłoku” (Wj 24,16).

Jezus zatem zabiera swoich trzech najbliższych uczniów, towarzyszących Mu w różnych etapach Jego działalności, na górę. Zabiera ich, żeby im objawić swoją tożsamość i swoją chwałę. Po co? Zapewne, żeby umocnić ich na to, co ma Go czekać w czasie Męki. I żeby ukazać KIM JEST. Kimś znacznie więcej niż Nauczycielem.

Ewangelia według św. Marka przedstawia Przemienienie jako zapowiedź przyszłości i ostatecznego nadejścia królestwa Bożego. A Góra Przemienienia ma być przygotowaniem na inną górę – Górę Kalwarii. Gdzie Bóg zawrze z ludźmi Nowe Przymierze – we krwi Chrystusa. I ta Góra nowego przymierza stanie się źródłem nowej nadziei, jaka popłynie ze Zmartwychwstania. I nadejścia Królestwa, które nie będzie miało końca.

O Autorce

Dr hab. Barbara Strzałkowska, prof. UKSW – kierownik Katedry Egzegezy Starego Testamentu oraz kierownik studiów Chrześcijańskiej Turystyki Religijnej na Wydziale Teologicznym UKSW; autorka i redaktor naukowy książek biblijnych oraz artykułów naukowych; ceniony przewodnik pielgrzymek po Ziemi Świętej i krajach biblijnych.

Źródło: eKAI

Droga krzyżowa

23 lutego 2024

 

Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce — blokować lub usuwać pliki cookies. Wyłączenie niektórych rodzajów cookies może ograniczyć funkcjonalność strony.