Aktualności

Uroczystość Objawienia Pańskiego – wyjątkowa stajenka w Diecezji Kaliskiej z figurami świętych naturalnej wielkości

2 stycznia 2024

Na placu obok kościoła pw. Św. Marcina w wielkopolskim Odolanowie znajduje się od grudnia 2005 roku wyjątkowa stajenka z figurami świętych wykonanymi z surowego drewna.

Postacie Świętego Józefa, Matki Bożej, Pana Jezusa i Trzech Króli oraz inne figury wyrzeźbił ludowy artysta z Siedmiorogu, Czesław Ptak, a nad całością prac czuwał miejscowy rzeźbiarz Marek Ławniczak. W budowie udział wzięli także bezrobotni mieszkańcy Odolanowa, którzy w ramach prac interwencyjnych własnoręcznie postawili stajenkę i według pradawnych przepisów pokryli dach trzciną.

6 stycznia Kościół katolicki obchodzi Uroczystość Objawienia Pańskiego (Święto Epifanii), zwane popularnie Świętem Trzech Króli. Jest to jedne z najstarszych świąt w chrześcijaństwie.

Dzień Trzech Króli jest świętem Objawienia Boga światu. Był on obchodzony już w III wieku na pamiątkę opisanego w Ewangelii św. Mateusza hołdu, jaki Trzej Królowie, Trzej Mędrcy ze Wschodu złożyli Dzieciątku Jezus. Pierwsi chrześcijanie w tym właśnie dniu świętowali Boże Narodzenie. Dopiero w końcu IV w. do liturgii Kościoła Powszechnego wprowadzone zostały dwie odrębne uroczystości: Boże Narodzenie – 25 grudnia i święto Objawienia Pańskiego – 6 stycznia.

W Kościele katolickim Uroczystość Objawienia Pańskiego jest dniem świątecznym nakazanym. Oznacza to, że wierni są zobowiązani w tym dniu uczestniczyć we Mszy św. oraz powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie czci Bogu.

W Kościele tego dnia święci się wodę, kadzidło i kredę. Napis K + M + B + bieżący rok jest różnie interpretowany: Kacper, Melchior, Baltazar (imiona mędrców) albo Christus manisionem benedicat (Niech Chrystus mieszkanie błogosławi) czy Christus multorum benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu). Zwyczaj nawiązuje do Księgi Wyjścia (11,1-13,16), kiedy to Izraelici oznaczali drzwi swoich domostw krwią baranka paschalnego. Chrześcijanie, znacząc poświęconą kredą odrzwia swoich mieszkań, proszą Chrystusa o błogosławieństwo, a także publicznie wyznają swoją wiarę.

Matka Boża Rodzicielka Maryja

1 stycznia 2024

Choć Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, Maryi jest obchodzona w Kościele od niedawna, to jednak wyraża prawdę, w którą chrześcijanie wierzyli od samego początku. Upamiętnia ona prawdę wiary o tym, że Maryja była zaiste Theotokos – Matką Boga, że porodziła w czasie i w ludzkim ciele odwieczne Słowo Ojca, Jezusa. Prawda wiary o Bożym Rodzicielstwie Maryi została sformułowana jako pierwszy dogmat maryjny na Soborze w Efezie w 431 roku.

Maryi poświęcony jest też pierwszy dzień roku kalendarzowego. Już od III wieku Kościół oddawał cześć Maryi, widząc w niej najdoskonalsze stworzenie i pierwociny tych darów, które przyniósł ludzkości Jezus. Jednakże liturgiczną uroczystość obchodzimy dopiero od reformy liturgicznej po Soborze Watykańskim II. Święto wprowadził w 1931 roku Pius XI, upamiętniając 1500 lecie pierwszego dogmatu maryjnego z Soboru w Efezie, ale jego coroczna pamiątka obchodzona była 11 października. Reforma liturgiczna z roku 1969 podniosła je do rangi uroczystości i przeniosła na 1 stycznia. Wcześniej ósmy dzień po Narodzeniu Pana obchodzony był jako pamiątka Jego obrzezania i nadania Mu imienia Jezus. Dzisiaj uroczystość odnosi nas do Chrystusa przez oddawanie czci Jego Matce.

Maryja jest czczona przez wierzących jako „Boża Rodzicielka”. Tytuł ten jest wprost związany ze świętami Bożego Narodzenia i jest podstawowym tytułem, którym Kościół się posługuje, gdy mówi o czci oddawanej Maryi. Zrodzenie Syna Bożego wyraża też dobitnie misję Maryi w historii zbawienia. Jest Ona bowiem „wybranym stworzeniem”, które ma szczególną rolę w Boskim planie zbawienia.

Wszystkie inne tytuły, które Kościół odnosi do Maryi wynikają z wybrania Jej do stania się Matką Boga. Niepokalane Poczęcie, Dziewiczość, Wniebowzięcie – to wszystko przywileje, którymi Maryja została obdarowana ze względu na to, że miała porodzić Zbawiciela świata, odwieczne Słowo, prawdziwego i jedynego Mesjasza. 

Te „przywileje” nie oddalają Maryi od ludzi, ale czynią Ją jeszcze bardziej bliską, bo Jej rola we wspólnocie wierzących jest również wyjątkowa. Maryja, będąc Matką Jezusa jest również Matką Jego Mistycznego Ciała, czyli Kościoła. Dlatego też właśnie w tym duchu Paweł VI w 1964 roku nadał Maryi tytuł „Matki Kościoła” i takie wezwanie zostało wprowadzone do Litanii Loretańskiej. Macierzyństwo Maryi odnosi się nie tylko do całej wspólnoty, ale też do każdego z wiernych indywidualnie. Jezus zostawił Ją jako Matkę każdemu ze swoich uczniów, aby każdy „èis tà ìdia” – przyjął Ją do swojej rzeczywistości, do swojego życia.
Pierwsi chrześcijanie koncentrowali się na kulcie Pana Jezusa, Jego śmierci i zmartwychwstaniu. Najważniejszy jest oczywiście kult oddawany Bogu. Maryja jest tylko stworzeniem, ale oddawana jest Jej cześć szczególna, większa niż innym świętym. Także w liturgii oddajemy Jej „wyjątkową cześć”.

Kult maryjny jest powszechny i żywy w Kościele katolickim i należy do jego cech charakterystycznych. Przejawia się on między innymi wielością liturgicznych obchodów. Miesiące maj i październik poświęcone są szczególnie czci Maryi. W tradycji katolickiej jest wiele nabożeństw, jak choćby różaniec, litanie, godzinki, pielgrzymki, peregrynacje obrazów i figur i wiele, wiele innych. Na całym świecie istnieje wiele świątyń poświęconych Maryi. O kulcie świadczy też niezmiernie bogata ikonografia, mnogość obrazów, rzeźb i wizerunków Maryi. Mamy ponad 3 tys. cudownych obrazów, słynących łaskami, z których kilkaset zostało ukoronowanych koronami papieskimi. Sanktuaria maryjne co roku odwiedzają miliony wiernych.

Rocznica śmierci Benedykta XVI

31 grudnia 2023

Papież Benedykt XVI, zdjęcie z 2015 r.

 

31 grudnia przypada pierwsza rocznica śmierci papieża Benedykta XVI. Rok temu papież Ratzinger zmarł w klasztorze „Mater ecclesiae” w Watykanie. „Panie kocham Cię!” – były jego ostatnimi słowami wypowiedzianymi przed śmiercią.

Jako następca papieża św. Jana Pawła II kierował Kościołem katolickim od 19 kwietnia 2005 aż do swojego zaskakującego ustąpienia w 2013. W dziejach Kościoła katolickiego był 265. papieżem. Był też pierwszym Niemcem na tym urzędzie od czasów Wiktora II (1055-57). Przed wyborem na następcę św. Piotra w latach 1983-2005 pełniąc jeden z najwyższych urzędów watykańskich prefekta Kongregacji Nauki Wiary, był najbliższym współpracownikiem papieża z Polski. W dziejach Kościoła katolickiego był 265. papieżem. Przybrał imię Benedykta, nawiązując do „papieża pokoju” Benedykta XV oraz patrona Europy i założyciela zakonu benedyktynów, św. Benedykta z Nursji.

Profesor Bawarczyk

Benedykt XVI urodził się jako Joseph Alois Ratzinger 16 kwietnia 1927 górno-bawarskim Marktl am Inn. W tym dniu przypadała Wielka Sobota. W kilka godzin po urodzeniu noworodka ochrzcił w miejscowym kościele św. Oswalda ks. Josef Stang. „Fakt, że byłem pierwszym ochrzczonym w nowej wodzie, uważano za szczególny znak” – wspominał po latach w swojej autobiografii „Moje życie”. Podkreślił, że zawsze z wdzięcznością myśli o tym, iż jego życie od początku było „zanurzone w tajemnicy Wielkanocy”.

Jego ojciec był żandarmem, a matka gospodynią domową. Dzieciństwo i młodość spędził głównie w Traunstein. W 1943 r. J. Ratzinger został wcielony do wojska jako pomocnik w artylerii przeciwlotniczej, później jest w służbie pracy Rzeszy przy budowie południowo-wschodniego wału obronnego i w końcu służy w jednostce obrony. Tuż przed kapitulacją hitlerowskich Niemiec opuścił koszary i powrócił do Traunstein. W 1945 r. na krótko trafił do amerykańskiego obozu jenieckiego w Neu-Ulm, z którego został zwolniony 19 czerwca 1945 r.

W 1946 r. zdaje maturę w Traunstein. W latach 1946-1951 studiował w seminarium duchownym we Fryzyndze i Monachium. Wspólnie ze swoim bratem Georgiem 29 czerwca 1951 w katedrze we Fryzyndze przyjął święcenia kapłańskie. W 1953 r. zdobył stopień doktora pracą o św. Augustynie, zatytułowaną „Lud i Dom Boży w nauce św. Augustyna o Kościele” i zostaje wykładowcą dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze. Cztery lata później habilitował się na podstawie rozprawy pt. „Teologia dziejów u św. Bonawentury” i zostaje profesorem kolegium we Fryzyndze.

W latach 1959-63 był profesorem w Bonn, a później w Münster. A w latach 1962-65 podczas Soboru Watykańskiego II ks. prof. Ratzinger był teologicznym doradcą kard. Josefa Fringsa, arcybiskupa Kolonii i przewodniczącego episkopatu RFN. Współpracuje nad ostateczną wersją najważniejszych dokumentów soborowych. Zajmował ważne stanowiska w episkopacie Niemiec i w Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Watykanie.

Lata 1966-69 to profesura teologii dogmatycznej w Tybindze. Na podstawie wykładów dla studentów wszystkich fakultetów w 1968 powstaje jedna z najbardziej znanych książek Josepha Ratzingera pt. „Wprowadzenie w chrześcijaństwo”.

Od 1969 do 1977 był profesorem Uniwersytetu w Ratyzbonie oraz wicerektorem i wykładał dogmatykę. Jednym z jego studentów był Christoph Schönborn, przyszły arcybiskup Wiednia i kardynał.

25 marca 1977 r. Paweł VI mianuje ks. Ratzingera arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. Jego zawołaniem biskupim były słowa: „Współpracownicy prawdy”. Sakrę nowy biskup przyjał 28 maja z rąk biskupa Würzburga – Josefa Stangla, a 27 czerwca w wieku 50 lat został kardynałem.

W 1981 r. Jan Paweł II powołał kard. Ratzingera na stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Już w pierwszych latach pełnienia przezeń tej funkcji dochodzi do polemik z teologią wyzwolenia, m.in. z ks. Gustavo Gutierrezem z Peru (1983) oraz z braćmi Clodovisem i Leonardo Boffami z Brazylii (1984/85). W kwietniu 1986 r. ukazuje się „Instrukcja o niektórych aspektach teologii wyzwolenia”, która łagodzi konflikty i toruje drogę dla teologii wyzwolenia nieukierunkowanej na marksizm.

W 1986 r. Jan Paweł II mianował kard. Ratzingera przewodniczącym Komitetu ds. opracowania nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego, który został wydany w 1992 r.

Wybór na papieża

W 2002 r. kard. Ratzinger został dziekanem Kolegium Kardynalskiego. Sprawując tę funkcję, przewodniczy 8 kwietnia 2005 uroczystościom pogrzebowym Jana Pawła II i zwołuje kardynałów na konklawe. 19 kwietnia 2005 r. kard. Ratzinger zostaje wybrany papieżem. Przybiera imię Benedykta XVI. 24 kwietnia ma miejsce inauguracja jego pontyfikatu. Jako papież chce po dynamicznych i burzliwych latach pontyfikatu Jana Pawła II wyprowadzić Kościół na spokojniejsze wody. Za główny cel stawia sobie pogłębienie przełomowych elementów dzieła papieża Wojtyły, jego teologicznego dopracowania i ugruntowania.

Benedyktowi XVI bardzo szybko udało się wyjść z cienia swojego poprzednika. W swoim pontyfikacie inaczej rozkłada akcenty zwłaszcza w debacie na temat spuścizny Soboru Watykańskiego II (1962-1965). Jego zdaniem przełomy i nowe idee mają być wplecione w tkankę Kościoła i jego tradycji. Sobór nie jest dla Benedykta XVI jakimś wielkim przełomem, ale etapem w dwu tysiącletniej historii Kościoła. Stąd jego wysiłki na rzecz pojednania z tradycjonalistami spod znaku bp Marcela Lefebvr`a. Jednym z kroków w tym kierunku było zniesienie ograniczenia dotyczącego korzystania z tradycyjnego Mszału, co ułatwiło sprawowanie mszy św. w rycie trydenckim (po łacinie w formie przedsoborowej sprzed 1962 roku) jako „nadzwyczajnej formy liturgii Kościoła”.

W czasie ośmioletniego pontyfikatu Benedykt XVI odbył 24 zagraniczne wizyty apostolskie. W dniach 24-28 maja 2006 r. ramach drugiej podróży zagranicznej odwiedził Polskę – ojczyznę Jana Pawła II. Był w Warszawie, Częstochowie, Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowicach i Krakowie, gdzie odprawił mszę św. dla około miliona wiernych, a na zakończenie wizyty udał się na teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie złożył hołd ofiarom hitleryzmu.

Poprowadził dwa razy Światowe Dni Młodzieży, w Kolonii i Sydney. W 2011 z inicjatywy Benedykta XVI odbyło się spotkanie międzyreligijne w Asyżu. Zaprosił ludzi różnych religii do miasta św. Franciszka na Dzień Refleksji, Dialogu i Modlitwy o Pokój i Sprawiedliwość na Świecie pod hasłem „Pielgrzymi prawdy, pielgrzymi pokoju”. W czasie jego pontyfikatu Stolica Apostolska mocno zaangażowała się „politycznie” w inicjatywy na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie. W maju 2009 r. w ramach swej 12. podróży zagranicznej Benedykt XVI pielgrzymował do Ziemi Świętej. Odwiedził Jordanię, Izrael i Autonomię Palestyńską.

Benedykt XVI umocnił i rozbudował kontakty ekumeniczne i międzyreligijne. Relacje z judaizmem stały się za jego panowania tak mocne i stabilne, że nie zaszkodziła mu tzw. afera Williamsona, związana z biskupem lefebrystą Richardem Williamsonem, który negował Holokaust, a z którego Benedykt XVI wcześniej zdjął ekskomunikę. Na relacje z „ojcami w wierze” nie wpłynął też spór o zmianę tekstu wezwania modlitwy wiernych za żydów, zawartej w przedsoborowym Mszale Rzymskim z 1962 r. W nowym brzmieniu modlitwy, wchodzącej w skład liturgii wielkopiątkowej, zamiast słów „o nawrócenie żydów” (Pro conversione Iudaeorum) zostało użyte ogólne sformułowanie „za żydów” („Oremus et pro Iudaeis”). W modlitwie Kościół prosi o „oświecenie serc żydów” i aby „cały Izrael został zbawiony, kiedy wszystkie narody wejdą do Twego Kościoła”.

Za jego pontyfikatu również relacje z islamem rozwijały się i były poprawne mimo burzy, jaką wywołał wykład Benedykta XVI, jaki wygłosił w 2006 r. na uniwersytecie w Ratyzbonie, w którym padają krytyczne słowa pod adresem proroka Mahometa.

Benedykt XVI konsekwentnie dążył do oczyszczenia Kościoła z przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich. Ciężkim rokiem dla niego był 2010, gdy musiał wystosować list do katolików Irlandii w związku z przypadkami nadużyć seksualnych wobec nieletnich, jakich w ciągu minionych dziesięcioleci dopuszczali się duchowni katoliccy w tym kraju. Skrytykował w nim postawę biskupów, którzy niewiele zrobili, aby wykorzenić to zło. Podkreślał, że „bycie księdzem jest nie do pogodzenia z nadużyciami seksualnymi”. Wraz z tym spowodował, że wszystkie konferencje episkopatów musiały opracować specjalne wytyczne, jak zwalczać tego rodzaju przypadki w Kościołach lokalnych. Na zakończenie Roku Kapłańskiego w czerwcu 2010 r. przeprosił za grzechy nadużyć seksualnych ze strony duchowieństwa i zapewnił, że Kościół uczyni wszystko, co w jego mocy, aby tego rodzaju grzechy i błędy nigdy więcej się nie powtórzyły. Spotykał się też z ofiarami pedofilii podczas swych wizyt w USA, Australii, na Malcie, w Wielkiej Brytanii.

Natomiast na początku 2012 r. wybuchła afera „Vatileaks” związana z wyciekiem tajnych dokumentów watykańskich skradzionych przez kamerdynera Paolo Gabriele.

W sumie pontyfikat Benedykta był bogaty w wiele znaczących wydarzeń. Papież ogłosił i poprowadził kilka ciekawych inicjatyw duszpasterskich jak: Rok św. Pawła (2008/2009), Rok Kapłański (2009/2010) i Rok Wiary (2012/2013). Ponadto powołał do życia Papieską Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji oraz ustanowił ordynariaty personalne dla tych anglikanów, którzy chcą przejść do Kościoła katolickiego.

Był też autorem szeregu ważnych dokumentów m.in. encyklik: „Deus caritas est” (o miłości chrześcijańskiej — 2005), „Spe salvi” (o nadziei chrześcijańskiej — 2007) i „Caritas in veritate” (o miłości w prawdzie — 2009).

Ustąpienie z papieskiego urzędu

Na ogłoszenie swojej rezygnacji Benedykt XVI wybrał moment gdy „wzburzone fale wokół łodzi Kościoła” ponownie się uspokoiły. I jak podkreślił w wywiadzie z Peterem Seewaldem pt. „Ostatnie rozmowy” nie chciał opuszczać Kościoła w niebezpieczeństwie, ale decyzję o ustąpieniu podjął w momencie spokojnym, gdy po prostu nie dawał już rady.

W wygłoszonym w obecności kardynałów 11 lutego 2013 r. po łacinie oświadczeniu powiedział: „Z powodu podeszłego wieku moje siły nie są już wystarczające, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową” i to był podstawowy powód jego decyzji, rachunek sumienia z jego sił w stosunku do pełnionej posługi, do zadań, które miał pełnić. Po siedmiu latach, dziesięciu miesiącach i dziewięciu dniach jego pontyfikat zakończył się 28. lutego 2013 r.

Papież senior mieszkał w byłym klasztorze „Mater Ecclesiae” w Ogrodach Watykańskich. Papież Franciszek wielokrotnie wyrażał swe uznanie dla swojego poprzednika. „Spójrzmy na Benedykta XVI, który zdecydował się spędzić na modlitwie i słuchaniu Boga ostatnią część swojego życia! Jakże to piękne!” — powiedział w marcu 2015 r. podczas audiencji ogólnej poświęconej wartości i znaczeniu roli dziadków w rodzinie.

Po ustąpieniu Benedykt XVI pokazywał się kilkakrotnie publicznie, m.in. koncelebrował Mszę św. podczas kanonizacji świętych Jana XXIII i Jana Pawła II w 2014 oraz beatyfikacji Pawła VI w 2015. Jako pierwszy pielgrzym przeszedł przez Bramę Miłosierdzia w Bazylice watykańskiej, 8 grudnia 2015, z okazji inauguracji Roku Jubileuszowego. 28 czerwca 2016 r. w Pałacu Apostolskim spotkał się z Franciszkiem i bliskimi z okazji 65. rocznicy swoich święceń kapłańskich. Zawsze po każdym konsystorzu w bazylice św. Piotra nowi kardynałowie wraz z papieżem Franciszkiem odwiedzali go w klasztorze „Mater Ecclesiae”.

Benedykt XVI zmarł 31 grudnia 2022 r., we wspomnienie świętego papieża Sylwestra, w klasztorze „Mater ecclesiae” w Watykanie.

Papież z Niemiec dzięki swej wybitnej inteligencji i ludzkiej skromności zyskał sobie nie tylko uznanie, ale i niezwykłą sympatię na całym świecie. Na pewno czas sprawowania przez niego papieskiego urzędu nie był „pontyfikatem przejściowym”.

Peter Seewald, autor monumentalnej biografii „Benedykt XVI. Życie.” postrzega papieża-seniora jako „świadka stulecia” i człowieka środka, „który starał się zachować w odnowie i odnowić w zachowaniu”. „Papież senior ucieleśnia narrację Kościoła i jak mało kto koncentruje się na swoim założycielu i jego misji – Jezusie” – uważa Seewald.

Jego zdaniem Benedykt XVI widzi siebie jako „papieża między światami”. Z jednej strony jest papieżem, który doświadczył z pierwszej ręki terroru nazistów i wojny światowej, a z drugiej strony uosabia Europę, „która w swojej kulturze, nauce, wierze opierała się na dziedzictwie greckiego i rzymskiego antyku, jak również na religijnym wpływie judaizmu i chrześcijaństwa”. Przewidział też, że Kościół znów „będzie istniał w diasporze i będzie musiał działać w zsekularyzowanym społeczeństwie”. „Debata na temat spuścizny papieża Benedykta będzie trwała nadal” — stwierdził biograf Josepha Ratzingera/Benedykta XVI.

Źródło: KAI

Święto Świętej Rodziny

31 grudnia 2023

„…Jakże nam pomaga myśl, że Maryja i Józef nauczyli Jezusa odmawiania modlitw! I to jest pielgrzymką, pielgrzymką wychowania do modlitwy. Pomaga nam także świadomość, że w ciągu dnia modlili się razem, a w szabat szli razem do synagogi, aby słuchać Pism Prawa i Proroków oraz chwalić Pana wraz z całym ludem. Z pewnością podczas pielgrzymki do Jerozolimy modlili się śpiewając słowa Psalmu: „Uradowałem się, gdy mi powiedziano: «Pójdziemy do domu Pańskiego!» Już stoją nasze nogi w twych bramach, o Jeruzalem” (Ps 122,1-2). Jak ważne jest, aby nasze rodziny podążały razem i miały ten sam cel, który chcą osiągnąć! Wiemy, że mamy do pokonania wspólną trasę, drogę na której napotykamy trudności, ale również chwile radości i pocieszenia. W tej pielgrzymce życia dzielimy również czas modlitwy. Cóż może być dla ojca i matki piękniejszego, niż pobłogosławienie swoich dzieci na początku dnia i na jego zakończenie, nakreślenie na ich czole znaku krzyża, jak w dzień chrztu. Czyż nie jest to najprostsza modlitwa rodziców za swoje dzieci? Pobłogosławić je, to znaczy powierzyć je Panu, jak to czynili Elkana i Anna, Maryja i Józef, aby On sam był ich ochroną i wsparciem w różnych wydarzeniach dnia”.

Papież Franciszek w Święto Świętej Rodziny 30 grudnia 2016 r.

Kult Świętej Rodziny był szczególnie popularny w XVII wieku, jako reakcja na demoralizujące skutki wojny trzydziestoletniej (1618-1648), które w szczególny sposób dotknęły rodzin. Kult Świętszej Rodziny zwracał wtedy uwagę na wzór życia rodzinnego.

Święto Świętej Rodziny po raz pierwszy ustanowił dla swojej diecezji Québec pochodzący z Francji św. Franciszek Montmorency Laval w 1684 r., który uzyskał odpowiednie zezwolenia papieża. W 1890 r., na prośbę arcybiskupa Florencji, papież Leon XIII zaaprobował „kult czci zwrócony ku Świętej Rodzinie” w wybranych diecezjach włoskich. Decyzją papieża Benedykta XV w 1921 r. święto zaczęto obchodzić w całym Kościele.

Teksty liturgiczne na święto Najświętszej Rodziny ułożył papież Leon XIII. Jego dziełem są również hymny kościelne przeznaczone na ten dzień. Czytania tak są dobrane, by wyakcentować biblijne sceny, w których występuje rodzina. Teksty Pisma świętego podkreślają równocześnie obowiązki członków rodziny.

Najważniejsze wydarzenia 2023 roku w diecezji kaliskiej

30 grudnia 2023

 

Inauguracja Kaplicy Wieczystej Adoracji w parafii Miłosierdzia Bożego w Kaliszu, nowe zasady przygotowania do sakramentu małżeństwa i sakramentu bierzmowania, ustanowienie bł. Michała Kozala patronem miasta i gminy Krotoszyn, premiera filmu „Opiekun” – to najważniejsze wydarzenia, które miały miejsce w 2023 r. w diecezji kaliskiej. Biskup kaliski wskazał także na szeroką działalność na rzecz osób potrzebujących prowadzoną przez Caritas Diecezji Kaliskiej.

 

Biskup kaliski podkreślił, że pięknym doświadczeniem był rozwój duszpasterstwa rodzin. – Zaproponowaliśmy przygotowanie do sakramentu małżeństwa w nowej formie. Bardzo cieszymy się, że wielu młodych ludzi podjęło to nasze zaproszenie. Dociera do nas wiele dobrych sygnałów, że taka forma im pasuje. Jednocześnie wspieramy młode małżeństwa w wychowaniu dzieci, ale także w budowaniu dobrych relacji – powiedział KAI bp Damian Bryl.

W 2023 r. rozpoczęła działalność Diecezjalna Szkoła Liderów, która cieszy się bardzo dużą popularnością. Kolejny rok działa Szkoła Biblijna, a także prowadzona jest formacja przyszłych katechetów.

Diecezja kaliska dziękowała Panu Bogu za bł. Michała Kozala z racji 130. rocznicy urodzin i 80. rocznicy śmierci. Z tej okazji w Krotoszynie i Kaliszu odbył się Kongres 108. Błogosławionych Męczenników II Wojny Światowej. W czerwcu oficjalnie został ogłoszony dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Kurii Rzymskiej zatwierdzający bł. Michała Kozala patronem miasta i gminy Krotoszyn. Z kolei we wrześniu w Liskowie i Kaliszu odbyła się pierwsza edycja Kongresu ks. prał. Wacława Blizińskiego, wielkiego społecznika związanego z Liskowem.

W lutym 2023 r. w Kaliszu odbyła się premiera filmu o św. Józefie „Opiekun” z udziałem reżysera Dariusza Reguckiego i aktorów – odtwórców głównych ról. Film trafił na ekrany kin i cieszył się bardzo dużą popularnością w Polsce. Był wyświetlany także w ok. 40 krajach.

W diecezji kaliskiej od października trwa diecezjalna nowenna o nowe i święte powołania kapłańskie. Warto nadmienić, że w lutym przez trzy dni w kaliskim seminarium obradowało 50 rektorów i formatorów z seminariów diecezjalnych i zakonnych w Polsce w ramach Sesji Formatorów Seminaryjnych, która odbyła się pod patronatem Komisji Duchowieństwa KEP.

Radością dla diecezji było zwycięstwo parafii Wszystkich Świętych w Słupi pod Kępnem w trzeciej edycji Konkursu Aktywna Parafia organizowanego przez Katolicką Agencję Informacyjną, a także jubileusze 25-lecia istnienia mediów diecezjalnych – dwutygodnika „Opiekun” i Radia Rodzina.

Biskup kaliski uważa, że bardzo ważnym wydarzeniem dla miasta Kalisza, a przez to dla całej diecezji kaliskiej było stworzenie Kaplicy Wieczystej Adoracji w kościele Miłosierdzia Bożego w Kaliszu. – Jest to miejsce, w którym trwa nieustanna modlitwa uwielbienia Chrystusa. Wielką radością dla mnie jest to, że to już drugie takie miejsce w naszej diecezji, a przymierzamy się do utworzenia kolejnego – wyjawił bp Damian Bryl.

Pasterz Kościoła kaliskiego podkreślił, że wielką sprawą jest troska o potrzebujących, a dbają o to ośrodki prowadzone przez Caritas Diecezji Kaliskiej. W czerwcu został poświęcony Dom Samotnej Matki w Dobieszczyźnie. Od 2023 r. działalność charytatywną wspierają siostry albertynki, które zamieszkały w Ostrowie Wielkopolskim i służą w jadłodajni oraz w Stacji Opieki Caritas.

Miniony rok naznaczony był także wydarzeniami ogólnokościelnymi – Synodem i Światowymi Dniami Młodzieży w Lizbonie, w których uczestniczyła 150-osobowa grupa młodych z diecezji kaliskiej. W październiku w Kaliszu odbyło się Ogólnopolskie Forum Duszpasterstwa Młodzieży pod hasłem „Parafia drugim domem”. Diecezja kaliska przeżywała także peregrynację relikwii bł. rodziny Ulmów.

– Jako wspólnota diecezjalna chcemy Panu Bogu dziękować za te wydarzenia, w których mogliśmy uczestniczyć, ale nade wszystko chcemy wyrazić naszą wdzięczność za Jego błogosławieństwo. Wielką sprawą jest zaangażowanie w minionym roku wielu osób w różne przedsięwzięcia: modlitewne, formacyjne, a także te w wymiarze kulturalnym. Bardzo dziękuję wszystkim diecezjanom, którzy angażowali się w te dzieła – powiedział bp Damian Bryl.

Ewa Kotowska-Rasiak/KAI

Święto świętych Młodzianków, męczenników.

28 grudnia 2023

„Bożemu Narodzeniu, mimo naszych wysiłków, towarzyszą niestety również łzy. Ewangeliści nie pozwalali sobie na ukrywanie rzeczywistości, aby czynić ją bardziej wiarygodną lub atrakcyjną. Nie pozwolili sobie na mowę „piękną”, lecz nierealną. Dla nich Boże Narodzenie nie było wymyślonym schronieniem, w którym można by się ukryć w obliczu wyzwań i niesprawiedliwości ich czasu. Wręcz przeciwnie, głoszą nam również narodziny Syna Bożego otoczone tragedią cierpienia. Cytując proroka Jeremiasza, Ewangelista Mateusz przedstawia je z wielkim okrucieństwem: „Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma” (2,18). Jest to krzyk bólu matek, które opłakują śmierć swoich niewinnych dzieci w obliczu tyranii i nieokiełznanej żądzy władzy Heroda“.

Papież Franciszek

Tak rzeź niewiniątek ukazał na jednym ze swoich fresków Michael Willmann, zwany śląskim Rembrandtem.

 

Czwarty dzień w Oktawie Bożego Narodzenia, to liturgiczne święto świętych Młodzianków, męczenników. Upamiętnia ono Rzeź Niewiniątek dokonaną na rozkaz namiestnika Galilei Heroda w Betlejem.
Dwuletnim, a nawet młodszym chłopcom zamordowanym w Betlejem i okolicy na rozkaz króla Heroda św. Ireneusz, św. Cyprian, św. Augustyn i inni ojcowie Kościoła nadali tytuł męczenników. Ich kult datuje się od I wieku po narodzinach Chrystusa. W Kościele zachodnim Msza za świętych Młodzianków jest celebrowana – tak jak Msze święte Wielkiego Postu – bez radosnych śpiewów; kolor liturgiczny – czerwony.

Tradycja chrześcijańska podkreśla, że choć dzieci z Betlejem nie zostały ochrzczone, jednak męczeństwo przyłączyło je do Chrystusa, dlatego mówi się, że otrzymały chrzest krwi. W historii chrześcijaństwa wielokrotnie zdarzało się, że ktoś, kto nie był jeszcze ochrzczony – np. katechumeni, przygotowujący się dopiero do przyjęcia sakramentów – ponosili śmierć męczeńską. O nich również mówi się, że otrzymali chrzest krwi.

Zachęcamy w tym dniu do modlitwy w intencji życia ludzkiego, do refleksji, modlitwy ekspiacyjnej i zadośćuczynienia za występki przeciw ludzkiemu życiu.

 

Franciszkanie w Kobylinie świętowali 800-lecie żłóbka zbudowanego przez św. Franciszka

26 grudnia 2023

 

25 grudnia br. Biskup kaliski Damian Bryl przewodniczył Mszy św. Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie z okazji 800-lecia powstania pierwszego żłóbka, który w 1223 r. w Greccio zbudował św. Franciszek z Asyżu. Na świecie są tylko dwa kościoły pod takim wezwaniem. To bazylika Matki Bożej Większej w Rzymie i kościół franciszkanów w Kobylinie.

 

W homilii celebrans podkreślał, że św. Franciszek przygotował żłóbek, aby pomóc braciom i innym ludziom przeżyć prawdę o Bożym Narodzeniu.

Odwołał się do katechezy z 20 grudnia, w której papież Franciszek wskazał na trzy  cechy żłóbka. Pierwsze określenie to szkoła wstrzemięźliwości. -„Dziś bowiem istnieje ogromna groźba utraty tego, co w życiu ważne, i paradoksalnie wzrasta ona właśnie w okresie Bożego Narodzenia: gdy zanurzeni jesteśmy w konsumpcjonizmie, który osłabia jego znaczenie, w konsumpcjonizmie bożonarodzeniowym. To prawda, chcemy zrobić prezenty – i jest to dobre, ale ten szał zakupów odciąga uwagę w inną stronę i nie ma miejsca na wstrzemięźliwość Bożego Narodzenia. Żłóbek został stworzony, by przywieść nas do tego, co ważne: do Boga, który przychodzi, aby zamieszkać pośród nas” – cytował papieża Franciszka.

Zaznaczył, że drugą cechą jest wzbudzenie zdumienia. – Trzeba, aby te święta mocniej dotknęły naszych serc. Ważne są spotkania rodzinne, spotkania z przyjaciółmi, ale potrzeba wygospodarować czas, żeby obok tych spotkań z innymi był czas na zatrzymanie, refleksję, zadumanie, a może nawet jak mówi papież na zdumienie – powiedział kaznodzieja.

Wskazał, że trzecim doświadczeniem, o którym mówił papież, a które towarzyszy nam, gdy spotykamy się ze żłóbkiem jest radość. -„Ale skąd wypływa ta niezwykła bożonarodzeniowa radość? Z pewnością nie z tego, że przyniesiono do domu prezenty lub przeżyto wystawne uroczystości. Nie, była to radość, która wypływa z serca, gdy namacalnie dotyka się bliskości Jezusa, czułości Boga, który nie zostawia nas samymi, lecz pociesza. Bliskość, czułość i współczucie: oto trzy postawy Boga. I patrząc na żłóbek, modląc się przed żłóbkiem możemy odczuć te sprawy Pana, które pomagają nam w życiu codziennym” – mówił za papieżem Franciszkiem.

Życzył wiernym, aby dobra nowina o Bożym Narodzeniu poruszyła ich serca, a to zaowocowało radością i nadzieją. – Niech te święta zaowocują poruszeniem serca, niech przypomnienie tego co stało się dwa tysiące lat temu, a co w szczególny sposób zobrazował św. Franciszek 800 lat temu pomoże nam dzisiaj odkryć, że dobry Bóg jest blisko, niech będzie umocnieniem i wsparciem, abyśmy wrócili do naszej codzienności z nową perspektywą – akcentował bp Bryl.

Na zakończenie Mszy św. biskup kaliski udzielił apostolskiego błogosławieństwa. Było to związane z tym, że Penitencjaria Apostolska wydała dekret, na mocy którego od 3 grudnia 2023 do 7 stycznia 2024 r. wierni, którzy nawiedzą Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie mogą uzyskać odpust zupełny. Przywilej ten został nadany z okazji 800. rocznicy powstania pierwszego żłóbka, który w 1223 r. w Greccio zbudował św. Franciszek z Asyżu.

O. Masseo Senczek OFM podkreślał, że sanktuarium w Kobylinie to miejsce, w którym Boże Narodzenie trwa cały rok. – Wizerunek Matki Bożej przy Żłóbku przez cały rok przypomina nam, że Jezus przyszedł do nas jako dziecko. Maryja wpatruje się w tę tajemnicę wcielenie pełna zachwytu i uczy nas takiej postawy zadowolenia, że Jezus może rodzić się w naszym sercu każdego dnia – powiedział KAI gwardian i kustosz sanktuarium w Kobylinie.

Duchowny dodał, że tylko dwa kościoły na świecie mają wezwanie Matki Bożej przy Żłóbku. – W Rzymie są cztery bazyliki większe. Jedna z nich – bazylika Matki Bożej Większej jest nazwana przez Rzymian bazyliką Matki Bożej przy Żłóbku, bo znajdują się tam relikwie żłóbka. Tak więc takie wezwanie mają kościoły w: Rzymie i małym skromnym Kobylinie – zauważył o. Senczek.

Historia klasztoru franciszkanów w Kobylinie sięga 1456 r., kiedy to ówcześni właściciele miasta Katarzyna, Wojciech i Klimak Kobylińscy ufundowali klasztor i kościół. Początkowo opiekunami tego miejsca byli bracia mniejsi, zwani bernardynami. Od 1929 r. klasztor przynależy do Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce.

Parafia Matki Bożej przy Żłóbku w Kobylinie została erygowana 7 listopada 2008 r. przez pierwszego biskupa kaliskiego Stanisława Napierałę.

26 grudnia 2018 r. biskup kaliski Edward Janiak ustanowił Sanktuarium Matki Bożej przy Żłóbku. W kościele pochodzącym z 1720 r. znajduje się łaskami słynący obraz Madonny z Dzieciątkiem pochodzący z 2. połowy XVIII w.

W dekrecie ustanawiającym sanktuarium podkreślono, że kościół od XVIII w. jest miejscem szczególnego kultu Najświętszej Maryi Panny, która odbiera od wiernych cześć i jest wzywana jako szczególna orędowniczka dla małżonków oczekujących potomstwa i matek noszących w sobie nowe życie.

Ewa Kotowska-Rasiak/KAI/diecezja.kalisz.pl

Św. Szczepan męczennik

26 grudnia 2023

 Kamienowanie św. Szczepana/Obraz Luigi Garziego/WIKIMEDIA /PD

 

Urodził się w Jerozolimie. Był jednym z 7 diakonów, których Apostołowie wybrali do pomocy w głoszeniu Ewangelii oraz do posługi ubogim, o czym wspominają Dzieje Apostolskie.

 

Jego pragnieniem było między innymi zreformowanie judaizmu. Prawowierni Żydzi za głoszenie chrześcijaństwa uwięzili go i oskarżyli o bluźnierstwo i występowanie przeciw Prawu i Świątyni. Postawiony przed Sanhedrynem wykazywał, że posłannictwo Jezusa było Bożym planem, a Żydzi, podobnie jak ich przodkowie, ustawicznie się im sprzeciwiają. A gdy w uniesieniu stwierdził, że widzi, jak otwierają się niebiosa, w których Jezus zasiada po prawicy Boga, rozwścieczyło to jego sędziów do tego stopnia, że bezzwłocznie wyprowadzono go za mury miasta i ukamienowano. Podczas kamienowania Szczepan modlił się by grzechy jego prześladowców zostały im wybaczone. Zginął w 36 roku. Przy jego śmierci miał być obecny (jako młodzieniec) Szaweł, późniejszy Apostoł Narodów.

Jest pierwszym chrześcijańskim męczennikiem – z tego względu określany jest mianem Protomartyr, co tłumaczy się właśnie jako „pierwszy męczennik”. Jego grób odkryto w roku 415. Ze staropolskich zwyczajów związanych z dniem świętego Szczepana warto wymienić te, podczas których rzucano w kościele w czasie Mszy świętej zboże na pamiątkę kamienowania lub, gdy w domach smarowano miodem deski przybite do belek stropowych i kiedy rzucone na nie ziarno przylegało, oznaczać miało to zapowiedź dobrych zbiorów.

W ikonografii przedstawia się Szczepana jako młodzieńca ubranego w dalmatykę (szatę liturgiczną diakona), lub w białą tunikę, zaś jako jego atrybuty występują księga, kamienie (spoczywające na niej, lub trzymane przez niego w rękach), a także gałązka palmowa. Jest patronem diakonów, woźniców, murarzy, krawców, kamieniarzy, tkaczy, kucharzy oraz diecezji wiedeńskiej.

Refleksja:

To, co w postawie świętego Szczepana może w nas, współcześnie żyjących, wzbudzić podziw, to jego niespotykana aktywność oraz fakt, iż zapoczątkował tak wiele działań, które kontynuowane są w Kościele katolickim do dzisiaj. Głosił Ewangelię Jezusa obficie korzystając ze Starego Testamentu. Dlatego można go, z przymrużeniem oka, zaliczyć do pierwszych biblistów.

Ów pierwszy męczennik może też uchodzić za jednego z pierwszych mistyków – widział otwarte niebo. Angażował się także w służbę społeczną i posługę ubogim, a przecież działalność charytatywna po dziś dzień jest jednym z najistotniejszych punktów wśród działań podejmowanych przez Kościół.

Dał także heroiczny przykład, w jaki sposób należy wybaczać swym prześladowcom i wrogom – coś, co nam, współczesnym, przychodzi zwykle z niebywałym trudem, czasem zaś nie potrafimy tego zrobić wcale…

Źródło: https://kosciol.wiara.pl/doc/490545.Swiety-Szczepan-pierwszy-meczennik   

 

 

Pierwszy męczennik

Święty Szczepan był pierwszym chrześcijańskim męczennikiem. Nauczał w Jerozolimie. Czytamy o nim w Dziejach Apostolskich: „Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu” (Dz 6,8). Oskarżony przez Sanhedryn o bluźnierstwo został ukamienowany w 36 roku.

Juan de Juanes przedstawia scenę pogrzebu, zainspirowaną innym zdaniem z Dziejów Apostolskich: „Szczepana zaś pochowali ludzie pobożni z wielkim żalem” (Dz 8,2). Obraz odpowiada na typowe dla renesansu oczekiwania pokazywania tylko rzeczy pięknych. Zmarły Święty jest ubrany we wspaniałą szatę, a jedynym znakiem ukamienowania są ledwo widoczne strużki krwi na głowie.

Wśród ośmiu osób, składających Szczepana do grobu, jest jedna, która sprawia wrażenie „wklejonej” z zupełnie innego obrazu. Mężczyzna drugi z lewej, odziany na czarno, jest jedynym, który nie rozpacza i jedynym, który patrzy wprost na widza. Widać wyraźnie, że nie jest uczestnikiem sceny, lecz widzem, tak jak my. Długo sądzono, że to autoportret artysty.

Dopiero niedawno uczeni zidentyfikowali tę postać jako sponsora obrazu. To patrycjusz z Walencji, don Juan de Aguiló. Finansował on namalowanie dla miejscowego kościoła św. Szczepana (San Esteban) nie tylko tego dzieła, ale także czterech innych z życia Świętego: „Kazanie w synagodze”, „Oskarżenie o bluźnierstwo”, „Prowadzenie na egzekucję”, „Męczeństwo św. Szczepana”. Na początku XIX wieku wszystkie dzieła kupił król Hiszpanii Karol IV. Z królewskiej kolekcji dostały się one do Muzeum Prado.

Źródło: https://kosciol.wiara.pl/doc/489303.Pierwszy-meczennik 

 

Katecheza Benedykta XVI o św. Szczepanie

(…) przedstawia on w imię Jezusa nową interpretację Mojżesza i samego Prawa Bożego, odczytuje na nowo Stary Testament w świetle zapowiedzi śmierci i zmartwychwstania Jezusa. To ponowne odczytanie Starego Testamentu, chrystologiczne, wywołuje reakcje Hebrajczyków, którzy odbierają jego słowa jako bluźnierstwo. Z tego powodu zostaje on skazany na ukamienowanie.

 

Drodzy bracia i siostry,

po okresie świąt Bożego Narodzenia powracamy do naszych katechez. Rozważałem wraz z wami postaci dwunastu Apostołów i świętego Pawła. Następnie podjęliśmy refleksję na temat innych postaci rodzącego się Kościoła, a dziś chcemy zatrzymać się przy osobie świętego Szczepana, wspominanego przez Kościół nazajutrz po Bożym Narodzeniu. Św. Szczepan jest najbardziej reprezentatywnym przedstawicielem grupy siedmiu towarzyszy. Tradycja widzi w niej zalążek przyszłej posługi „diakonów”, choć trzeba pamiętać, że określenie to nie występuje w Dziejach Apostolskich. Znaczenie św. Szczepana wypływa w każdym razie z faktu, że Łukasz w tej swojej ważnej księdze poświęca mu całe dwa rozdziały.

Punktem wyjścia dla Łukaszowej opowieści jest stwierdzenie podziału, do jakiego doszło w pierwotnym Kościele jerozolimskim: był on wprawdzie całkowicie złożony z chrześcijan pochodzenia żydowskiego, ale niektórzy z nich wywodzili się z ziemi Izraela i dlatego nazywani byli „Hebrajczykami”, inni zaś wyznawcy starotestamentalnej wiary żydowskiej wywodzili się z diaspory, używającej języka greckiego i nazywani byli „Hellenistami”. Oto problem, jaki się zarysowywał: najbardziej potrzebującym wśród Hellenistów, zwłaszcza wdowom, pozbawionym społecznego wsparcia, groziło niebezpieczeństwo, że ich codzienne utrzymanie będzie zaniedbane. Aby zapobiec tej trudności Apostołowie, biorąc na siebie modlitwę i posługę Słowa jako swe główne zadanie, postanowili powierzyć „siedmiu mężom, cieszącym się dobrą sławą, pełnym Ducha i mądrości” zajęcie się działalnością opiekuńczą (Dz 6,2-4), to znaczy społeczną służbę charytatywną. W tym celu, jak pisze Łukasz, na prośbę Apostołów uczniowie wybrali siedmiu mężczyzn. Znamy ich imiona. Są to: „Szczepan, mąż pełen wiary i Ducha Świętego, Filip, Prochor, Nikanor, Tymon, Parmenas i Mikołaj. Przedstawili ich Apostołom, którzy, modląc się, włożyli na nich ręce” (Dz 6, 5-6).

Gest nałożenia rąk może mieć różne znaczenie. W Starym Testamencie ma on przede wszystkim znaczenie przekazania ważnego zadania, jak uczynił to Mojżesz z Jozuem (por. Lb 27,18-23), wyznaczając w ten sposób swego następcę. W tym sensie także Kościół Antiocheński posłuży się tym gestem, by wysłać Pawła i Barnabę z misją do narodów świata (por. Dz 13,3). O podobnym nałożeniu rąk na Tymoteusza, by przekazać mu oficjalny urząd, mówią adresowane do niego dwa listy Pawła (por. 1 Tm 4,14; 2 Tm 1,6). Tego, że chodziło o ważny czyn, którego należało dokonać po rozeznaniu, domyślić się możemy po lekturze Pierwszego Listu do Tymoteusza: „Na nikogo rąk pospiesznie nie wkładaj, ani nie bierz udziału w grzechach cudzych” (5,22). Widzimy zatem, że gest nałożenia rąk rozwija się w kierunku znaku sakramentalnego. W przypadku Szczepana i towarzyszy chodzi tu niewątpliwie o oficjalne przekazanie im przez Apostołów pewnego zadania, a jednocześnie o błaganie o łaskę w jego wypełnieniu.

Najważniejsze, na co trzeba zwrócić uwagę, to to, że poza działalnością charytatywną Szczepan pełnił również zadanie ewangelizacji swoich rodaków, tak zwanych „hellenistów”, Łukasz kładzie bowiem nacisk na fakt, że „pełen łaski i mocy” (Dz 6,8), przedstawia on w imię Jezusa nową interpretację Mojżesza i samego Prawa Bożego, odczytuje na nowo Stary Testament w świetle zapowiedzi śmierci i zmartwychwstania Jezusa. To ponowne odczytanie Starego Testamentu, chrystologiczne, wywołuje reakcje Hebrajczyków, którzy odbierają jego słowa jako bluźnierstwo (por. Dz 6,11-14). Z tego powodu zostaje on skazany na ukamienowanie. Św. Łukasz zaś przekazuje nam ostatnią mowę świętego, syntezę jego przepowiadania. Jak Jezus wykazał uczniom w Emaus, że cały Stary Testament mówi o Nim, o Jego krzyżu i zmartwychwstaniu, tak św. Szczepan, idąc za nauczaniem Jezusa, odczytuje cały Stary Testament w ujęciu chrystologicznym. Ukazuje, że tajemnica Krzyża znajduje się w centrum historii zbawienia, opowiedzianej w Starym Testamencie, ukazuje, że rzeczywiście Jezus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, jest punktem dojścia całej tej historii. Ukazuje zatem, że kult świątyni dobiegł końca i że Jezus, zmartwychwstały, jest nową i prawdziwą „świątynią”. Właśnie ten sprzeciw wobec świątyni i jej kultu jest przyczyną skazania Szczepana, który w tym momencie – powiada nam św. Łukasz – kierując oczy ku niebu widzi chwałę Boga i Jezusa, stojącego po Jego prawicy. A widząc niebo, Boga i Jezusa, św. Szczepan powiedział: „Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7,56). Następuje jego męczeństwo, w istocie wzorowane na męce samego Jezusa, jako że oddaje on „Panu Jezusowi” swego ducha i modli się, by grzech jego zabójców nie został im poczytany (por. Dz 7, 59-60).

Źródło: https://kosciol.wiara.pl/doc/489908.Swiety-Szczepan

 

Św. Szczepan

Autor „Dziejów Apostolskich” podaje, że był on jednym z siedmiu diakonów młodego Kościoła, wybranym do sprawowania opieki nad wdowami i ubogimi (Dz 6, 1-6). Kiedy naraził się starszyźnie żydowskiej, gorliwością głoszenia Ewangelii, czynieniem znaków i cudów i kiedy wreszcie nie mogli sprostać w rozprawie mądrości i Duchowi, z którego natchnienia Szczepan przemawiał, ci podburzyli lud, postawili w Sanhedrynie fałszywych świadków przeciw niemu i oskarżając o bluźnierstwo przeciw świątyni i Prawu, doprowadzili do ukamienowania go. (Dz 6,7 – 7,60).

W trakcie rozprawy przed Sanhedrynem, kiedy Szczepan wygłaszał płomienne przemówienie obronne, a jednocześnie oskarżycielskie pod adresem Żydów, ci, którzy zasiadali w Sanhedrynie zobaczyli, że jego twarz podobna jest do oblicza anioła. Pod koniec przemowy Szymon oświadczył, że widzi niebo otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Boga. Po rozprawie rozwścieczony tłum wywlókł Szczepana za miasto i tam ukamienował. Dziać się to miało kilka kroków zaledwie od Bramy Damasceńskiej. Kult świętego męczennika rozwinął się natychmiast. Jednak w trakcie prześladowań chrześcijan, których początkiem była śmierć św. Szczepana, potem najazdu Rzymian i innych nieszczęść, zapomniano o jego grobie.

Dopiero w 415 r. św. Lucjan miał sen, w którym ukazał mu się Gamaliel, nauczyciel św. Pawła, i wskazał miejsce pochowania jego i św. Szczepana w Kifaz-Gamla. W miejscu tym biskup Jerozolimy, Jan, wystawił murowaną bazylikę, a drugą w miejscu, gdzie św. Szczepan miał być ukamienowany. Potem szczątki świętego znalazły się w Konstantynopolu, a w 560 r. dotarły do Rzymu, gdzie umieszczono je w bazylice św. Wawrzyńca za Murami. W ikonografii Szczepan przedstawiany jest najczęściej w scenie kamienowania, w innych przestawieniach pojawia się jako młody diakon, a jego atrybutami są: gałąź palmowa, księga Ewangelii, kamienie.

Jest patronem woźniców, stangretów, stajennych, murarzy, krawców, kamieniarzy, tkaczy, stolarzy, bednarzy, wzywany w przypadku bólu głowy, kamicy, kolki i opętania, a także w modlitwie o dobrą śmierć.

Źródło: https://kosciol.wiara.pl/doc/491139.Sw-Szczepan

Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce — blokować lub usuwać pliki cookies. Wyłączenie niektórych rodzajów cookies może ograniczyć funkcjonalność strony.