Aktualności

Droga Krzyżowa 15 lutego br.

16 lutego 2013

 

Wstęp

1

 „Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

 

Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania,

będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem

przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była

i aby radość wasza była pełna.”

(Ewangelia Jana 15,7-11)

STACJA I
Jezus na śmierć skazany

 

A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się

i rzekł do nich: „Kto z was jest bez grzechu,

niech pierwszy rzuci na nią kamień.” (J 8,7)

 

Spotkanie dwóch słów.

Słowo Ojca Przedwiecznego i słowo ludzkiego wyroku.

Nie wiem, Panie, czy można je przyrównać do siebie.

Ale wtedy tak było. .Bardzo gościnnie,

chociaż w milczeniu, przyjąłeś słowo człowieka.

Milczałeś, znając konsekwencje słów tego wyroku.

Ja ich nie znam. I może dlatego zawsze tyle mówię…

A więc i milczenie może być zwycięstwem.

WIERZĘ, PANIE. Któryś dla nas chciał słuchać człowieka…

 

STACJA II
Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

 

„Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec:

zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi,

i rzeczywiście nimi jesteśmy.

Świat zaś dlatego nas nie zna,

że nie poznał Jego.” (1 List Jana 3,1)

 

Spotkania tego rodzaju nie należą do przyjemnych

w życiu. Szczególnie właśnie wtedy, gdy wydaje się,

że ten krzyż nie należy do mnie. Chwila przyjęcia

krzyża jest bardzo ważna. Ty umiałeś wyciągnąć po

niego ręce. Chciałeś przyspieszyć spotkanie ze

swoją szubienicą. Trzeba mi się uczyć spokoju

przy spotkaniu z krzyżem, by wyciągnąć po niego rękę.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas podjął ciężar krzyża…

 

STACJA III
Pierwszy upadek Jezusa

„My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.” (1 List Jana 4,19)

Dotknąłeś, Panie, ziemi.

Przecież to nie jest ziemia – to proch.

Dlaczego upadłeś w niego twarzą?

Chciałeś go, Panie, uświęcić.

Czy może być święty brud?…

Ja często dotykam ziemi.

Żebym się tak mógł wtedy spotkać

z Tobą, jak ten brud na

jerozolimskiej drodze.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas upadł w

proch ziemi…

 

STACJA IV
Spotkanie z Matką

 

„Jak Mnie umiłował Ojciec,

tak i Ja was umiłowałem.

Wytrwajcie w miłości mojej!”. (J 15,9)

 

W milczeniu;

jak wiele mówiliście wtedy.

Bez słów.

Oczami. Miłością.

Musiała być ogromna.

Spotkania w prawdziwej miłości

są zawsze ciche.

Spotykam wiele matek.

Spotykam przyszłe matki.

Wiem, że często powinienem zamilknąć,

by zdać sobie sprawę, iż macierzyństwo

uczyniło je matkami bolesnymi.

Zamknij wtedy, Panie, moje usta,

a otwórz me serce.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas spotkał się

z Matką…

 

STACJA V
Szymon z Cereny pomaga dźwigać krzyż

 

„Jeżeli wiecie, że jest sprawiedliwy,

to uznajcie również, że każdy, kto postępuje

sprawiedliwie, pochodzi od Niego.” (1 List Jana 2,29)

 

Byłeś zmuszony przyjąć niechętną Ci pomoc.

On nie miał innego wyjścia.

Musiał dźwigać wespół z Tobą.

Po chwili dałeś mu poznać,

za Kogo niesie krzyż na Golgotę.

Chciałbym być, Panie,

Szymonem z Cyreny…

Jestem nim? Tak, to prawda,

że bronię się przed krzyżem jak on.

Każdy z nas, Panie, ma swoją drogę.

Każdy ma swoich Cyrenejeczyków.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas spotkał się z Szymonem…

 

STACJA VI
Weronika ociera twarz Jezusowi

 

„A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną,

a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.” (J 12,26)

 

To był wspaniały dar – Twoja podobizna.

Ja także powinienem być Twoim, Panie,

odbiciem. Mówię, że jestem chrześcijaninem.

W takim razie dlaczego tak często pytają

mnie o wyznanie.

Czyżby tego nie dostrzegali w moim życiu?

Nie przypominam im Ciebie, Panie.

Proszę Cię o odwagę Weroniki.

Bym nie zatarł Twojego podobieństwa.

WIERZĘ, PANIE. Któryś w nas wycisnął swoje Oblicze…

 

STACJA VII
Jezus drugi raz upada pod krzyżem

 

„Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg]

jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam

i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.” (1 List Jana 1,9)

 

Ten stan zaczął się już w Getsemani. Panie,

jaki Ty teraz jesteś, po ludzku sądząc, słaby.

Przypominasz mi moje ustawiczne ogrody oliwne

przepełnione niemocą. Z opuszczeniem, bojaźnią

i ucieczką nawet najbliższych.

Ustawicznie spotykam się z niemocą.

Trzeba mi wtedy odrywać wzrok od ziemi,

na którą upadłem, żeby się nie zakochać

w słabości.

WIERZĘ, PANIE. Któryś dla nas w słabości

padł na ziemię

 

STACJA VIII
Jezus pociesza płaczące niewiasty

 

„W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk,

ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka,

nie wydoskonalił się w miłości.” (1 List Jana 4,18)

 

Płakały.

Ten płacz uczynił je symbolem ziemskich matek.

Ale także odwrócił ich uwagę od własnych grzechów.

Nie pragnę takiego współczującego płaczu.

Płacząc nad grzechami bliźnich,

zapominam o swoich. I dlatego ciągle

jestem tylko widzem. Obserwatorem Twego

straszliwego pochodu. A nie jego uczestnikiem.

Proszę Cię, Panie, o łzy płaczu nad sobą.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas pocieszał…

 

STACJA IX
Jezus trzeci raz upada pod krzyżem

 

„Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował,

to i my winniśmy się wzajemnie miłować.” (1 List Jana 4,11)

 

Znowu upadłeś, Panie.

Chciałoby Ci się postawić pytanie:

Dlaczego jeszcze raz?…

Czyżby potrzeba było aż tak wiele…

Już teraz nie musisz wstawać.

Nawet Cię nie biją. Dzięki Ci,

Panie, za to, że dowlekli Cię omdlałego

do leżącego opodal drzewca.

Gdybyś jeszcze wtedy powalił ich na ziemię,

gdybyś okazał się dla nich sprawiedliwym

– jakże trudno byłoby mi uwierzyć w

Ogrom Twej Miłości ku mnie.

WIERZĘ, PANIE. Któryś dla nas był słaby aż

do omdlenia…

 

STACJA X
Jezus z szat obnażony

 

„Jezus zaś tak wołał: Ten, kto we Mnie wierzy,

wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał.

A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał.” (J 12,44-45)

 

To była wspaniała lekcja, Panie.

Teraz już wiem, że spotkam się z Tobą wtedy,

gdy zrzucę z siebie cały balast świecidełek,

wszystkiego, co błyszczy i szeleści.

Wszystko, co innym wskazuje na człowieka,

a zaciemnia obraz Boga.

Żadna rzecz nie jest już naprawdę moja

– skoro z Ciebie zdarli suknię utkaną

ręką Matki. Żadna rzecz nie jest moja

– która nie jest nagą prawdą.

WIERZĘ, PANIE. Któryś dla nas oddał szaty…

 

STACJA XI
Jezus do krzyża przybity

 

„Ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to,

aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego,

który Mnie posłał.” (J 6,38)

 

Nie umiem znaleźć się w takim

towarzystwie. Nie potrafię wyjść im

naprzeciw z miłością.

Naucz mnie, Panie, takiej miłości.

Wiem, że nie ma łatwej miłości.

Wróg – bratem; to brzmi jak paradoks.

A Ty tak właściwie postąpiłeś.

Dziękuję Ci, Panie, za lekcję

miłości katów.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas spotkał

się z katami…

 

STACJA XII
Jezus na krzyżu umiera

 

„Nikt nie ma większej miłości od tej,

gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” (J 15,13)

 

Nareszcie koniec Twojej drogi.

Jeszcze tylko ciało spotka się z grobem.

Najcięższy był ten ostatni odcinek.

Z krzyża do Ojca. Trzy godziny to wiele.

Nam wystarczy chwila, by odpaść od Ciebie.

Wiem, Panie, że muszę ustawicznie umierać sobie.

Spotykać się z Ojcem.

Ze wszystkich ludzkich spotkań

– spotkanie z OJCEM jest najbardziej

decydujące dla człowieka.

WIERZĘ, PANIE. Któryś za nas UMARŁ, przebacz nam…

 

STACJA XIII
Jezus zdjęty z krzyża i oddany swojej Matce

 

„A kto zwycięża świat, jeśli nie ten,

kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?” (1 List Jana 5,5)

 

Widziałem, Panie, szubienice; stałem pod nimi.

Opodal obozowego krematorium.

Tam też zdejmowano z nich ludzkie ciała.

Tylko że Twoje ciało przyjęła Matka.

Wówczas Twoja twarz wyrażała spokój,

a nawet zadowolenie.

I ona też nie rozpaczała.

Nie umiem tego wszystkiego niekiedy

zrozumieć. Tak, to prawda,

że w prawdziwej miłości nie ma

miejsca na rozpacz.

WIERZĘ, PANIE. Któryś dla nas wykonał zadanie

bez zarzutu…

 

STACJA XIV
Jezus złożony do grobu

 

„Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi,

ale jeszcze się nie ujawniło,

czym będziemy.” (1 List Jana 3,2)

 

Dla Ciebie, Panie, nie trwało ono długo.

Każdy z nas dąży ku temu spotkaniu.

Powinienem pamiętać, że za grobem

czekasz na mnie. Czekasz znowu.

Nie jestem tylko pewien, Panie,

czy zechcesz mnie przyjąć do siebie w

takim stanie. Uciążliwa jest

niepewność każdego grobu.

WIERZĘ, PANIE. Któryś dla nas

złożony był w grobie.

 

 

 

Zakończenie

Panie Jezu!

Dziękujemy Ci za wszystkie łaski i zasługi,

płynące z tajemnicy Męki i Śmierci Twojej.

Dziękujemy za możność rozważania i uczestniczenia w nich.

Dziękujemy Ci za to, że możemy nieustannie czerpać

ze skarbca zasług i pomagać naszym bliźnim.

Dziękujemy, że uczysz nas nienawidzić grzech,

bo grzech kosztował Cię życie, a uczysz miłować

grzeszników, uczysz cywilizacji miłości.

Uczysz nas, że jedynie przez umiłowanie prawdy i

sprawiedliwości, przez cierpliwość i wytrwałość

aż do końca, możemy stać się chrześcijanami.

 

 

 

 

Sakrament bierzmowania

22 listopada 2012

Przed godz. szesnastą w bramę kościoła podjechało auto z którego wysiadł zaproszony na uroczystość ks. biskup Stanisław Napierała – dziś już na emeryturze ale gdy ustalany był termin udzielenia sakramentu bierzmowania był biskupem ordynariuszem diecezji kaliskiej. Po wejściu do świątyni i krótkiej modlitwie ks. biskup ubrał  szaty liturgiczne i rozpoczął mszę św.

 

 

Rodzice kandydatów do bierzmowania przywitali wraz z proboszczem  dostojnego gościa zwracając się do niego następującymi słowami:

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus….

Tym chrześcijańskim pozdrowieniem  witamy  księdza biskupa w naszej Cieszęcińskiej świątyni. Szczególnie serdecznie przeżywamy dzisiejszą uroczystość gdyż dokładnie dwa lata temu, również w wieczornej porze, przybyła do nas Matka Boża Częstochowska w kopii Jasnogórskiego Wizerunku. Obiecaliśmy wówczas naszej najlepszej Matce, że zadbamy –  jak nasi przodkowie o przekaz wiary następnym pokoleniom.

     I oto dziś w „Roku wiary” zwracamy się do Ciebie Ojcze Biskupie, byś nam dopomógł w spełnieniu tej obietnicy. Nasze dzieci są coraz bliższe dorosłości i oprócz naszej rodzicielskiej troski potrzebują boskich łask i boskiej obecności.                

     Prosimy Cię byś skierował do nas wszystkich swe pasterskie słowo, byś udzielił tym młodym sakramentu chrześcijańskiej dojrzałości, oraz byś otoczył swą kapłańską modlitwą ofiarując Chrystusowi naszą wiarę, nasze nadzieje i naszą miłość.

Za owocne i  długie lata posługiwania kościołowi Kaliskiemu, za szczególną pamięć o naszym Sanktuarium świętego Wojciecha  wyrażamy  wielką wdzięczność i zapewniamy o modlitewnej pamięci.

Ks. biskup ze znanym nam życzliwym uśmiechem przyjął powitalne kwiatki i kontynuował mszę św. W słowie skierowany przede wszystkim do młodzieży ale też i do ich rodziców przypomniał, że naszym życiowym celem jest niebo czyli nasze zbawienie i że wszyscy jesteśmy w trakcie realizacji tego celu, a krzyżyki pamiątki bierzmowania będą o tym całe życie przypominać.

Przy namaszczaniu krzyżmem każdemu bierzmowanemu ks. biskup spoglądał głęboko w oczy jakby chciał się upewnić, że kandydat   nie tylko słowami ale  i całą duszą wyraża gotowość spotkania z Duchem św. i ma otwarte serce na Jego dary.

Nad głowami bierzmowanych unosiła się wielka papierowa gołębica i siedem płomieni – symboliczna i wymowna dekoracja mówiąca o tajemnicy wieczernika w pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu Jezusa.

Po przyjęciu komunii św. przedstawiciele młodzieży podziękowali ks. biskupowi za sakramentalną posługę i dar modlitwy, a o. proboszcz w imieniu rodziców zaprosił ks. biskupa i obecnych kapłanów na wieczerzę – agapę. Uroczystym biskupim błogosławieństwem zakończyła się podniosła i niecodzienna uroczystość.

Rodzice przygotowali wspaniała ucztę, która po duchowej uczcie w kościele trwającej 100 minut czasowo jej nie dorównała, ale też i charakter jej był inny.

Tak oto było i dla ducha i dla ciała.

Młodzieży za postawę i przebieg uroczystości serdecznie dziękuję, świadkom i rodzicom również, ale Panu Bogu najbardziej i najwięcej .

O. Proboszcz

 

                                               

 

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie…

1 listopada 2012

Niektórzy często, nawet codziennie bywają na cmentarzach.

Dzisiejsze jednak odwiedziny cmentarza, a nawet sama tylko myśl, czy modlitwa za zmarłych, ma szczególną wymowę i wartość.

To właśnie teraz w dniach od 1 do 8 listopada nawiedzając cmentarz i modląc się za zmarłych możemy uzyskać odpust zupełny, lub cząstkowy, a ofiarując go w intencji kogoś, kto poprzedził nas w pielgrzymowaniu ku wieczności dopomóc mu.

 

Niektórzy często, nawet codziennie bywają na cmentarzach.

Dzisiejsze jednak odwiedziny cmentarza, a nawet sama tylko myśl, czy modlitwa za zmarłych, ma szczególną wymowę i wartość.

To właśnie teraz w dniach od 1 do 8 listopada nawiedzając cmentarz i modląc się za zmarłych możemy uzyskać odpust zupełny, lub cząstkowy, a ofiarując go w intencji kogoś, kto poprzedził nas w pielgrzymowaniu ku wieczności dopomóc mu.

Odpust zupełny to „amnestia” dla  duszy odbywającej w czyśćcu karę doczesną za swoje grzechy, cząstkowy to częściowe  skrócenie kary .

Całkowite darowanie tej kary to efekt mojej modlitwy wspartej stanem mojej duszy, moją gotowością – by unikając grzechu, będąc w stanie łaski uświęcającej współpracować z samym Zbawicielem. To Jego wysłużona na krzyżu ofiara życia ma tę zbawczą moc, ale moja inicjatywa by z tej mocy skorzystać….   Jak to się dzieje?

 

Tak dziś tak bardzo dotykamy samego Boga i Jego tajemnic.

A przecież tylko wspominam zmarłych, których już tu nie ma,

Przecież ja tylko się za nich modlę

Przecież tylko stawiam pod krzyżem kwiat i znicz niewielki

A tu dotykam prawdy o świętych obcowaniu.

W jak wielkie sprawy pozwala mi Chrystus wnikać.

Naprawdę mogę wiele…

 

 

                 

 

Różaniec – czym jest Różaniec? Jak odmawiać Różaniec?

26 października 2012

 

Czym jest Różaniec?

Odmawiając Różaniec, rozważamy razem z Maryją wydarzenia z Ewangelii. Nie tylko rozważamy postawę Jezusa i Maryi, ale staramy się naśladować Ich w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym.

Wiele razy w historii modlitwa różańcowa odma wiana z wiarą zaważyła na losach narodów. W życiu ludzi zmagających się z grzechem, trudnościami i nałogami Różaniec jest jakby liną ratunkową. Jest to modlitwa, która przemienia świat, zwłaszcza gdy jest odmawiana wspólnie. Nasze rodziny, Ojczyzna i świat walczą teraz z przytłaczającymi siłami zła. Dziś potrzebujemy pomocy Maryi bardziej niż kiedykolwiek przedtem.

 

Jak odmawiać Różaniec?

Na samym początku należy uczynić znak Krzyża Świętego i na krzyżyku odmówić Wierzę w Boga.
Na pierwszym paciorku odmawia się Ojcze nasz.
Na trzech kolejnych Zdrowaś Mario (3x) Są to modlitwy wstępne; ich intencją jest uproszenie cnót wiary, nadziei i miłości.
Kolejny paciorek to modlitwa Chwała Ojcu
Następnie zapowiada się daną część i tajemnicę jako temat do rozważania na tle powtarzanych modlitw ustnych: Ojcze nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu.

 

Tajemnice RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO

Tajemnice Radosne – odmawiamy w poniedziałki i soboty
Tajemnice Światła – odmawiamy w czwartki
Tajemnice Bolesne – odmawiamy we wtorki i piątki
Tajemnice Chwalebne – odmawiamy w środy i niedziele

 

TAJEMNICE RADOSNE

I. Zwiastowanie Najśw. Maryi Pannie
Posłał Bóg anioła Gabriela do Dziewicy, której było na imię Maryja. Anioł rzekł do Niej: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk l, 26a. 30a. 31-32a. 38)

II. Nawiedzenie św. Elżbiety
Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. A Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnia się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1. 39^0. 41b. -Ca. 45).

III. Narodzenie Pana Jezusa
Udali się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.. Porodziła swego pierworodnego Syna. owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 4. 6-7).

IV. Ofiarowanie Pana Jezusa
Gdy Rodzice wnosili do świątyni Dzieciątko Jezus, Symeon wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów. Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu, a Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 27b. 28. 30-31. 34b-35a).

V. Znalezienie Pana Jezusa
Został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami. A Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił?”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 43b. 46. 48-49).

 

TAJEMNICE ŚWIATŁA

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
Przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. Gdy Jezus został ochrzczony, otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębice i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: ” ..Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3, 13. 16-17).

II. Objawienie się Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej
Kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Rzekł Jezus do sług: „Napełnijcie stągwie wodą. Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Oni zaś zanieśli (J 2, 3-5. 7a. 8).

III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem. Odtąd począł nauczać i mówić:
„Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”
(Mt 4, 12-13. 17).

IV. Przemienienie na górze Tabor
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” (Mk 9, 2-3a. 7).

V. Ustanowienie Eucharystii
Jezus zajął miejsce u stołu i apostołowie z Nim. Wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie, połamał go i podał im, mówiąc: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22, 14. 19-20).

 

TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
Jezus upadł na kolana i modlił się tymi siewami: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!”. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, rzeki do nich: „Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Łk 22, 41b-42. 45-46).

II. Biczowanie Pana Jezusa
Jezus wziął Dwunastu i powiedział do nich: „Oto idziemy do Jerozolimy i spełni się wszystko, co napisali prorocy o Synu Człowieczym. Zostanie wydany w ręce pogan, będzie wyszydzony, zelżony i opluty; ubiczują Go i zabiją, a trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Łk 18, 31-33).

III. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze, uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski”. I policzkowali Go (J 19, 1-3).

IV. Droga krzyżowa Pana Jezusa
Piłat więc wydał Jezusa im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa. A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota (J 19, 16-17).
V. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: „Pragnę”. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę nasączoną octem i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: „Wykonało się!”. I skłoniwszy głowę, oddał ducha (J 19, 28-30).

 

TAJEMNICE CHWALEBNE

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Anioł Pański zstąpił z nieba, odsunął kamień i usiadł na nim. Przemówił do niewiast: „Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu. bo zmartwychwstał, jak powiedział” (Mt 28, 2. 5-6)

Jezus rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelie wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony: a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy- Boga (Mk 16. 15-16. 19.

II. Wniebowstąpienie Chrystusa

…
III. Zesłanie Ducha Świętego
Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru. Ukazały się im też języki jakby z ognia. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami (Dz 2, l-2a. 3a. 4).
IV. Wniebowzięcie Matki Bożej
Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto, bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1. 46-49a)..
V. Ukoronowanie Matki Bożej na Królową nieba i ziemi
Wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a na Jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. I usłyszałem głos donośny mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca” (Ap 12, 1. l0a).

Odpusty Różańcowe

Odpust jest to darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy, odpuszczone już co do winy w sakramencie pokuty. Darowanie części kary doczesnej jest odpustem cząstkowym. Darowanie wszystkich kar doczesnych jest odpustem zupełnym. Aby uzyskać odpust zupełny, należy wykonać czynność obdarzoną odpustem oraz spełnić zwykłe warunki: przyjąć Komunię świętą, być w stanie łaski uświęcającej, nie mieć przywiązania do żadnego grzechu, pomodlić się w intencjach Ojca Świętego. Za odmówienie Różańca możemy uzyskać odpust zupełny, jeżeli odmawiamy go w kościele, w kaplicy publicznej, w rodzinie, w zakonnej wspólnocie lub pobożnym stowarzyszeniu. W innych okolicznościach otrzymujemy odpust cząstkowy. Należy przy tym spełnić następujące warunki:

1. Odmówić przynajmniej jedną z czterech części Różańca w sposób ciągły, nie przerywając modlitwy.
2. Modlitwom ustnym musi towarzyszyć medytacja nad tajemnicami różańcowymi.
3. Podczas publicznego odmawiania Różańca powinno się – w sposób właściwy dla danego miejsca – zapowiadać poszczególne tajemnice. Gdy Różaniec odmawiamy sami, wystarczy, że modlitwie ustnej towarzyszy rozważanie tajemnic.

 

 
Obietnice Matki Bożej

Znany w historii apostoł różańca świętego i założyciel bractw różańcowych – bł. Alan, miał otrzymać od Matki Bożej następujące obietnice, przekazywane w tradycji zakonu dominikańskiego: Obietnice Matki Bożej dla odmawiających różaniec święty, dane błogosławionemu Alanowi de la Roche.

1. Wszyscy, którzy wiernie mi służyć będą odmawiając różaniec święty otrzymają pewną szczególną łaskę.
2. Wszystkim odmawiającym pobożnie mój różaniec przyrzekam moją szczególniejszą opiekę i wielkie łaski.
3. Różaniec będzie najpotężniejszą bronią przeciw piekłu, wyniszczy pożądliwości, usunie grzechy, wytępi herezje.
4. Cnoty i święte czyny zakwitną – najobfitsze zmiłowanie uzyska dla dusz od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych; o, ileż dusz uświęci ta modlitwa.
5. Dusza, która poleca mi się przez różaniec – nie zginie.
6. Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie różaniec święty, rozważając równocześnie tajemnice święte nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym – wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.
7. Prawdziwi czciciele mego różańca nie umrą bez sakramentów świętych.
8. Chcę, aby odmawiający mój różaniec, mieli w życiu i przy śmierci światło i pełnię łask, aby w życiu i przy śmierci uczestniczyli w zasługach świętych.
9. Codziennie uwalniam z czyśćca dusze, które mnie czciły modlitwą różańcową.
10. Prawdziwi synowie mego różańca osiągną wielką chwałę w niebie.
11. O cokolwiek przez różaniec prosić będziesz – otrzymasz.
12. Rozszerzającym mój różaniec przybędę z pomocą w każdej potrzebie.
13. Uzyskałam u syna mojego, aby wpisani do bractwa mojego różańca – mieli w życiu i przy śmierci za braci wszystkich mieszkańców nieba.
14. Odmawiający mój różaniec są moimi dziećmi, a braćmi Jezusa Chrystusa, Syna mojego jednorodzonego.
15. Nabożeństwo do mego różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia do nieba.

 

 

        Czasem wydaje się nam, że objawienia z czasów minionych dotyczyły tylko tamtych ludzi, żyjących w tamtych czasach i warunkach. Jednak Bóg objawiający się stopniowo, jakby etapami już w Starym Testamencie, jest niezmienny i wiekuisty i to co ma nam do przekazania i wykorzystania też się nie zmienia, choć zmieniają się warunki i okoliczności historyczno-ekonomiczno-socjalne.  Podobnie objawienia Matki Bożej pozostają wciąż aktualne. Nie traktujemy więc Jej słów jakby były nie „na czasie”.

       Mimo, że wydaje się nam, że jesteśmy samowystarczalni w wielu dziedzinach życia, to w sprawach duszy i naszego zbawienia nadal potrzebujemy nie tylko wzorców i przykładów ale też przewodników i opiekunów. Takim przewodnikiem i opiekunką jest Maryja. Uczy nas zawierzenia swego życia Bogu, uczy nas jak odnaleźć sens tego co dzieje się wokół nas i w nas samych, uczy nas prawdy o miłości. A przecież każdy z nas za prawdziwą miłością tęskni i jej poszukuje. I wielcy święci, i prości ludzie odnaleźli drogę do miłości i miłość w modlitwie i w działaniu. To tak jak Maryja. Dołączamy więc do nich – do tych ludzi i do Maryi. Nie tylko w tym szczególnym miesiącu październiku. Codziennie Maryja czeka byśmy do Niej w modlitwie dołączyli. Codziennie czekają na owoce modlitwy ludzie, za których się modlimy, oni często o tym nawet nie wiedzą.

     To jest nasze działanie.

     To jest już nie tylko poszukiwanie miłości.

     To jest droga do miłości. 

    To jest już MIŁOŚĆ.

     Miłość, którą odnajdujemy w tajemnicach różańcowych.

 

Wasz Proboszcz

 

INGRES BISKUPA KALISKIEGO EDWARDA JANIAKA

14 września 2012

          Kto był w Kaliszu 12 września 2012 r. o godz. 16.00 w katedrze to nie żałuje, bo taką uroczystość przeżywa się nieczęsto. Po informacyjnym wprowadzeniu o przybyłych kardynałach i biskupach, kapłanach oraz osobach świeckich, przy dźwiękach Orkiestry Wojska Polskiego z Poznania oczekiwaliśmy na wejście w bramy katedry biskupa nominata Edwarda Janiaka. gdy się pojawił prowadzony przez asystę kleryków oraz wszystkich obecnych biskupów chór katedralny odśpiewał stosowną pieśń powitalną.

 

Dekret nominacyjny odczytał nuncjusz papieski w Polsce Celestino Migliore. Dotychczasowy nasz pasterz bp. Stanisław Napierała przywitał nowego biskupa ordynariusza, dziękując również kapłanom i wszystkim którzy go wspierali za dwadzieścia lat dobrej współpracy. Jemu zaś w imieniu duchownych i całej diecezji podziękował bp. senior Teofil Wilski podkreślając trud i zasługi przy tworzeniu od podstaw nowej kaliskiej diecezji.

W imieniu duchowieństwa homagium złożyli: najstarszy kapłan w diecezji ks. kan. Alfons Mrozowski, najmłodszy kapłan neoprezbiter, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu Ksiądz Prałat dr Aleksander Gendera, oraz przedstawiciele życia konsekrowanego i świeccy.

Ks. bp. Ordynariusz Edward Janiak w swojej homilii powitał wszystkich i przedstawił się nam jako pasterz, który jest świadomy ciążących na nim obowiązków i odpowiedzialności.

Po komunii  nastąpiły życzenia ze strony duchownych i świeckich oficjalnych przedstawicieli. a po uroczystym z mocą odpustu zupełnego błogosławieństwie ustawiła się bardzo długa kolejka składających życzenia i witających ks. bpa.

Ks. biskup jeszcze długo przyjmował te delegacje w katedrze, a my (o. Dariusz i ja) w budynku WSD spożyliśmy kolację i powróciliśmy do Cieszęcina by długo jeszcze rozpamiętywać doniosłość dnia  i o wrażeniach zainteresowanym opowiadać.

 

Wasz proboszcz

 

 

 

Autorzy zdjęć: Franciszek Kupczyk, Radio Rodzina

                                                                                                         

 

Więcej zdjęć z uroczystości: http://www.radiorodzina.kalisz.pl/

 

Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Możesz w każdej chwili zmienić ustawienia cookies w swojej przeglądarce — blokować lub usuwać pliki cookies. Wyłączenie niektórych rodzajów cookies może ograniczyć funkcjonalność strony.