Cotygodniowe spotkanie z wiernymi na audiencji ogólnej Leon XIV rozpoczął dziś od przypomnienia zamachu na Jana Pawła II, który miał miejsce dokładnie przed 45 laty na Placu św. Piotra. Ojciec Święty osobiście udał się na miejsce zamachu. 

 

— Dziś wspominamy Matkę Bożą Fatimską. Tego dnia, 45 lat temu, dokonano zamachu na życie papieża Jana Pawła II, dlatego dzisiejszą katechezę poświęciłem Najświętszej Maryi Pannie — powiedział Leon XIV, zwracając się do tysięcy wiernych zgromadzonych na placu. Papież wypowiadał te słowa po angielsku, nawiązując do symbolicznego znaczenia daty 13 maja, która łączy się zarówno z zamachem, jak i objawieniami fatimskimi.

Przed rozpoczęciem audiencji Leon XIV zatrzymał się w miejscu zamachu, gdzie umieszczono marmurową tablicę upamiętniającą tamte dramatyczne wydarzenia. To właśnie tam, 45 lat temu, turecki zamachowiec Mehmet Ali Agca postrzelił Jana Pawła II, ciężko go raniąc.

W trakcie audiencji papież zwrócił uwagę na międzynarodowy wymiar kultu maryjnego. Mówiąc po portugalsku, podkreślił znaczenie sanktuarium w Fatimie, gdzie tego dnia zgromadzili się pielgrzymi z całego świata.

„Ich obecność jest znakiem potrzeby pocieszenia, jedności i nadziei ludzi naszych czasów. Powierzamy Niepokalanemu Sercu Maryi wołanie o pokój i zgodę, które rozbrzmiewa ze wszystkich stron świata, zwłaszcza z krajów dotkniętych wojną”.

— zaznaczył Leon XIV, nawiązując do aktualnych konfliktów i napięć na świecie.

Podczas audiencji papież skierował także szczególne słowa do Polaków obecnych na Placu Świętego Piotra. Zwrócił uwagę na znaczenie sakramentów w życiu młodych ludzi, zwłaszcza w kontekście pierwszej komunii świętej, którą w tych dniach przeżywają dzieci w Polsce. — Niech rodzice, katecheci i wychowawcy będą dla nich przykładem częstego korzystania z łask sakramentalnych — zaapelował papież. Dodał również: — Polecajmy ich modlitwie, wzywając wstawiennictwa Maryi, Matki Kościoła, którą czcicie, śpiewając Litanię Loretańską.

Źródło: PAP